Shutterstock

Analiza Rynek pasz 2018

Od wysokiej ceny słomy do rekordowej ceny siana łąkowego

3 stycznia 2019 r - Kimberly Bakker

W przypadku producentów mleka w 2018 r. dominowały głównie prawa do fosforanów. Miało to również wpływ na rynek pasz, na przykład z powodu mniejszej liczby gąb do wykarmienia. Które 3 ruchy cenowe najbardziej wyróżniały się w 2018 roku? Przegląd.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nie tylko fakt, że było mniej dziobów do wykarmienia, odbił się na rynku pasz. Powszechnie było też wiadomo, że producenci mleka musieli sporo zaoszczędzić na zakup praw do fosforanów; w godzinach szczytu cena była tak wysoka, jak 274,50 € za prawo (Wykaz DCA praw do fosforanów).

1. Burzliwy rok dla słomy
Pod koniec 2017 r. w handlu słomą występowały już poważne niedobory, które dodatkowo pogłębiły problemy transportowe związane ze świętami. Skutkowało to tym, że w nowy rok wszedł produkt z najwyższą ceną od lat: 130 euro za tonę bezpłatnie (zarówno słoma jęczmienna, jak i pszenna). O ile ceny pozostałych produktów paszowych na początku 2018 roku znajdowały się pod presją, to ceny słomy sukcesywnie rosły.

To spowodowało cenę koniec marca udało się przełamać barierę 150 euro za tonę (bezpłatnie). W tym okresie z Francji można było uzyskać niewielką ilość produktu, co doprowadziło do przejścia na produkt z Hiszpanii. Wiązało się to ze zwiększeniem odległości transportu, co zmusiło handlowców do podniesienia cen. W rezultacie górna granica przedziału cenowego wzrosła nawet do 175 euro za tonę, choć średnia cena nie przekroczyła 160 euro za tonę wznieść się.

Jednak pod koniec maja fajerwerki na jarmarku słomianym dobiegły końca. Popyt gwałtownie spadł, dlatego cena pozostała stabilna aż do nowych zbiorów. Pojawiły się pierwsze oczekiwania dotyczące nowych zbiorów początek czerwca na poziomie 110–120 euro za tonę (wolne gospodarstwo rolne) i od połowy lipca ceny te były faktycznie przedmiotem obrotu. Cena nie utrzymała się jednak długo na tym poziomie, gdyż już na początku sierpnia wzrosła do 127,50 euro za tonę.

Z powodu suszy wielu francuskich i niemieckich dostawców wstrzymywało się ze swoimi produktami, co ponownie spowodowało ograniczenie dostaw. To spowodowało wzrost ceny w połowie września do 145 euro za tonę gratis w gospodarstwie. Podstawowe pytanie brzmiało: czy ten wzrost cen będzie kontynuowany? Choć spodziewano się dalszego wzrostu cen, tak się nie stało. Od tego czasu cena nieznacznie spadła, a rynek zamknął rok ceną 140 euro za tonę bezpłatnie. Oznacza to, że rok 2019 rozpoczniemy z wyższą ceną niż w roku 2018.

Cena słomy pszennej od tygodni utrzymywała się na wysokim poziomie 160 euro za tonę.

2. Poziom siana łąkowego wzrósł do rekordowego poziomu
Rynek siana łąkowego na początku 2018 roku znajdował się w trudnej sytuacji rok się zaczął zatem za marne 170 euro za tonę, bezpłatnie. Następnie handel był kontynuowany, a popyt był niewielki; między tygodniem 2 a tygodniem 26 cena ledwo przekroczyła 185 euro za tonę. Najwyższe notowania w pierwszej połowie roku wyniosły 190 euro za tonę.

Na początku lipca przeszli na nowy zbiór i jakość okazała się zaskakująco dobra. W rezultacie stosunkowo wysoką cenę wywoławczą wynoszącą 160 euro za tonę uznano za więcej niż uzasadnioną. Ze względu na duże zapotrzebowanie na produkt, cena osiągnęła 2 € za tonę (bezpłatnie) w niecałe 180 tygodnie. I dzięki temu posunięciu wzrost wydawał się nie do zatrzymania.

W ciągu następnych tygodni produkt stał się widoczny skąpiec niż wcześniej sądzono, powodując wzrost cen do rekordowych poziomów; Do połowy września cena wynosiła 225 euro za tonę bez opłat. Susza, która w tamtym czasie odgrywała główną rolę w każdej firmie, zaczęła coraz bardziej odczuwać skutki. Panika związana z możliwym niedoborem paszy objętościowej spowodowała, że ​​hodowcy bydła mlecznego (i hodowcy koni) kupowali więcej produktów.

To był powód, dla którego wielu handlowców znacznie podniosło ceny, co spowodowało, że cena osiągnęła szczyt na poziomie 47 EUR za tonę (bezpłatnie) w 250. tygodniu. To najwyższy poziom od sezonu 2011/2012. Ostatecznie rynek ponownie spadł, głównie z powodu mniejszego popytu, i zamknął rok na poziomie 240 euro za tonę. Rozpoczyna się rok 2019 na najwyższym poziomie w latach.

Siano łąkowe wykazało w zeszłym roku znaczny wzrost, osiągając rekordową cenę 250 euro za tonę.

3. Susza podnosi ceny kiszonki z kukurydzy
Uderzające było to, że handel kukurydzą na kiszonkę na początku 2018 roku nie szedł dobrze. Popyt był niewielki, a cena utrzymywała się na stosunkowo niskim poziomie (55 euro za tonę); o tej porze roku rynek był nawet w dół poniżej poziomu z poprzednich lat. Częściowo wynikało to z niskiej ceny glutenu kukurydzianego, który preferowali wówczas producenci mleka.

Tutaj też nowe zbiory życie w browarze. Susza wpłynęła na jakość nowych zbiorów bardzo zmienna, co sprawiło, że naprawdę dobra jakość zyskała dużą popularność. Przełożyło się to na rekordowo wysokie ceny. W ciągu 2 tygodni cena wzrosła z 53 euro za tonę bezpłatnie do 70 euro za tonę bezpłatnie, co stanowi rekord (tydzień 32).

Jednak cena nie utrzymała długo tego poziomu, co miało też związek z jakością. Dobra jakość została wyprzedana, więc cena nie miała innego wyjścia, jak tylko obniżyć; w tygodniu 42 kwota ta wynosiła 55 euro za tonę, bezpłatnie. Ponieważ część kukurydzy na kiszonkę można było zebrać z pola w dalszej części roku, cena była nadal niższa tworzyć coś do zrobienia. W rezultacie produkt zamknął rok 2018 ceną 65 euro za tonę, bezpłatnie.

Ponadprzeciętny wzrost w zeszłym roku wykazały także ceny kukurydzy na kiszonkę.

Co przyniesie 2019 rok?
Patrząc na rok 2018 jako całość, możemy przynajmniej stwierdzić, że był to rok wielu podwyżek cen. Oprócz wspomnianych podwyżek, młóto zbożowe wzrosło z 2 euro za procent suchej masy do 2,70 euro za procent suchej masy, a życica trwała odnotowała stopniowy wzrost ze 120 do 160 euro za tonę.

Nie wiadomo, czy w 2019 r. ceny ponownie pobiją rekordy. Różni handlarze paszami donoszą, że zima jest decydująca będzie. Jeśli mamy wczesną wiosnę, to może nie ma się czym martwić. Jednakże, gdy wiosna nadchodzi późno, czasami może wystąpić niedobór paszy objętościowej. Krótko mówiąc: cierpliwość jest cnotą.

Chcesz być na bieżąco z cenami pasz i zmianami w tym roku? Następnie sprawdź to nasza baza danych i porównaj ceny z poprzednimi latami.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się