Dostawcy firmy Bel Leerdammer od pewnego czasu twierdzą, że w latach 2010-2015 otrzymywali zbyt mało pieniędzy za mleko. Sprawa znalazła swój finał w sądzie w Dordrechcie, a rozprawa odbyła się w czwartek 7 lutego. Warunkiem jest, aby Bel Leerdammer zrekompensował szkodę w wysokości około 17 milionów euro.
Dinant w Biesebeek, prawnik w kancelarii prawnej o tej samej nazwie, reprezentuje 313 hodowców bydła mlecznego. Mówi, że dostawcy są silni. Według niego, Bel Leerdammer nie mógł właściwie obalić, dlaczego obiecana cena mleka (dotyczy to m.in. FrieslandCampina, DOC Kaas i Cono) nie został osiągnięty od lat.
Potencjalna pętla za milion dolarów
Hodowcy bydła mlecznego, o których mowa, twierdzą, że przez lata otrzymywali zaniżone wynagrodzenie o około 17 mln euro. Jeśli sędzia się z nimi zgodzi, serowarowi grozi milionowa pętla. Tym bardziej, że Bel Leerdammer ma około 1.000 dostawców. "Jest całkiem możliwe, że jeśli sąd zgodzi się z nami, zgłosi się jeszcze więcej dostawców" - relacjonuje prawnik.
- Dinant w Biesebeek
Bel Leerdammer odparował krytykę i mówi, że od obiecanej ceny referencyjnej można odejść. Firma mleczarska uważa na przykład, że do tego doprowadził rosyjski bojkot w 2015 roku. Według Te Biesebeek argument ten nie ma sensu, ponieważ bojkot dotyczy również spółek referencyjnych. „Dlatego pozytywnie oceniam wyrok sądu”.
Zadzwoń do wściekłego Leerdammera
Wyrok ma zapaść 27 marca. Te Biesebeek szacuje, że termin ten nie zostanie dotrzymany, ponieważ wiele wyroków jest jeszcze w planach. Bel Leerdammer odpowiedział na rozpoczęcie procesu w oświadczeniu prasowym. Tam Mówią aby pozytywnie ocenić werdykt i nie zrozumieć zarzutów hodowców bydła mlecznego.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness[/url]