Świadomość królewska

Tło świadomy

A-ware wyrosło ze swojej kurtki w Holandii

20 lutego 2019 r - Wouter Baan - 4 komentarze

A-ware przyciąga coraz większą uwagę w ostatnich latach; nie dlatego, że sama mleczarnia szuka rozgłosu, ale głównie z powodu napływu byłych członków FrieslandCampina. Firma wyróżnia się także poza granicami kraju. W ostatnich latach zawarła różne sojusze z zagranicznymi przetwórcami mleka. Dlaczego producent sera to robi?

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kiedy mówisz „A-ware”, wielu holenderskich producentów mleka nadstawia uszy. Są wyczuleni na cenę mleka płaconą przez rodzinny biznes i chętnie porównują ją z cenami płatniczymi innych firm mleczarskich. Czują się również mile widziani u serowara. A-ware jest jedną z niewielu firm mleczarskich, która w ostatnich latach aktywnie rekrutowała dostawców. Wytyczne te zapewniły rozwiązanie dla ponad 150 członków FrieslandCampina, którzy nie chcieli wiązać rąk i nóg; w końcu jest coś dla (dużych) hodowców brak miejsca więcej na temat Megaways

Hodowcy mleka dostarczający produkty A-ware zwykle doświadczają pewnego rodzaju wolności; nie muszą przestrzegać narzuconej z góry „listy obowiązków pralniczych”. Dlatego w ostatnich latach wielu producentów mleka przeszło na oprogramowanie A-ware. Jednocześnie rolnicy w przedsiębiorstwie rodzinnym tak naprawdę nie mają nic do powiedzenia i nie ma podziału zysków. Chociaż niektórzy producenci mleka również czują się bezsilni w spółdzielniach, w których na papierze (powinni) mieć coś do powiedzenia.

„Królewski A-ware” 
A-ware z pewnością nie jest nowym graczem na rynku serów, jednak kilka lat temu firma przeszła znaczącą transformację. Od 2015 roku firma zajmuje się przetwórstwem mleka na sery. Wcześniej była to spółka handlowa, która powstała w 2010 roku w wyniku połączenia firm Anker Cheese i Bouter Cheese. W 2015 roku grupa otrzymała miano „królewskiej”. Niezła nagroda, ale w Holandii jest to często niewiele więcej niż symbol statusu. Z drugiej strony może to otworzyć drzwi za granicą.

Uderzające jest również to, że A-ware rzadko szuka rozgłosu i woli trzymać głowę poniżej poziomu gruntu. Nie oznacza to jednak, że firma rodzinna jest niewidoczna. Ma swoje drużyna łyżwiarskaz logo firmy wytłoczonym na piersi munduru. Łyżwiarze w drużynie są szkoleni przez znaną trenerkę łyżwiarstwa Jillirt Anema i osiągają dobre wyniki.

A-ware’a i Alberta Heijna
Każdy, kto przygląda się A-ware, dochodzi do wniosku, że producent serów lubi współpracować z innymi stronami. W Holandii intensywna współpraca odbywa się z firmą Albert Heijn, dla której produkuje markę house. W Holandii współpracuje także z Fonterra, największą grupą mleczarską w Nowej Zelandii. Firma rodzinna współpracuje również z Mleko Północne

Jeśli chodzi o sojusze i przejęcia, A-ware z pewnością nie stoi w miejscu i patrzy także dalej niż Holandia. W Niemczech ma powiązania z „Kooperative Milchverwertung Emlichheim”, firmą zatrudniającą 100 producentów mleka po drugiej stronie granicy, w fabryce w Coevorden. Dostarczają mleko, które A-ware przetwarza na ser. Około 2 lata temu do imperium dodano 2 włoskie firmy produkujące sery, a firma nadal posiada 1 fabrykę śmietany w Belgii.

Współpraca z irlandzką Glanbią
W styczniu ubiegłego roku ogłoszono, że serowar będzie współpracował z irlandzką spółdzielnią mleczarską Glanbia. Wspólnie inwestują 140 milionów euro w nową fabrykę serów, która będzie przetwarzać 450 milionów litrów mleka rocznie. Fabryka powinna zacząć działać w 2022 roku.

Chociaż A-ware lubi pozostawać w cieniu, współpraca z Glanbią zyskała spory rozgłos. Jan Anker, dyrektor generalny A-ware, wyjaśnił transakcję w: wideo i wspomniałem o wielu interesujących powodach. Powiedział, że podaż mleka w Europie ulega zmianom: w jednym miejscu produkuje się więcej mleka, podczas gdy gdzie indziej produkcja maleje. Nie nazwał Holandii „krajem kurczącym się”, ale między wierszami można było zauważyć, że firma A-ware chce zadomowić się na rynkach rozwijających się.

Nie ma to już miejsca w Holandii, ponieważ tamtejszy sektor mleczarski znacznie się skurczył ze względu na szeroko omawiane przepisy dotyczące fosforanów. Irlandia jest podręcznikowym przykładem rozwijającego się kraju mleczarskiego; od momentu uwolnienia europejskiej kwoty mlecznej w 2015 r. podaż mleka w kraju wzrosła znacznie wzrosła (do 7,5 mld litrów w 2018 r.).

Fabryka w Szwajcarii
A-ware buduje także fabrykę serów w Szwajcarii. Wraz ze szwajcarskim producentem serów „Simmental” firma A-ware otwiera tam fabrykę, która powinna zostać uruchomiona do końca tego roku. Przeprowadzka do Szwajcarii niekoniecznie jest oczywista, ponieważ kraj ten nie jest członkiem Unii Europejskiej. W końcu pociąga to za sobą różne przepisy i regulacje oraz obowiązują inne umowy handlowe. Jednak ten krok jest również logicznym wyborem, biorąc pod uwagę, że sery z alpejskiego kraju są znane na całym świecie. A-ware prawdopodobnie chętnie by go wyprodukowało.

Zarówno Irlandia, jak i Szwajcaria są krajami mleczarskimi w pełnym tego słowa znaczeniu, ale oba na różne sposoby. Na przykład hodowla bydła mlecznego w Szwajcarii jest prowadzona na małą skalę i autentyczna, przez co wygląda nieco staroświecko. W Irlandii hodowla bydła mlecznego jest bardziej profesjonalna, ale irlandzkie produkty mleczne również mają charakter. A-ware ma nadzieję w przyszłości wyrobić sobie markę na rynku światowym dzięki serom irlandzkim i szwajcarskim.

Hodowcy bydła mlecznego wciąż potrzebni
A-ware realizuje także duży projekt w Holandii. Rodzinna firma buduje fabrykę mozzarelli w Heerenveen, która powinna zostać uruchomiona w 2020 roku. Dla tamtego nowa fabryka Potrzebne jest 300 milionów kilogramów dodatkowego mleka, co oznacza, że ​​należy zatrudnić co najmniej 300 dużych producentów mleka. Firma nie chce powiedzieć, ile mleka zostało już napełnione. 

Rzecznik podaje, że spółka nie ujawnia danych. Pozostaje zatem zgadywać, ilu producentów mleka dostarcza produkty A-ware. Fakt, że firma w dalszym ciągu aktywnie poszukuje dostawców, świadczy o tym, że odstawienie producentów mleka od piersi nie następuje automatycznie. Napływ (wściekłych) rolników z FrieslandCampina prawdopodobnie się skończył, ponieważ wielu członków spółdzielni mleczarskiej nie jest wrażliwych na pokusę A-ware. Ponadto stosunkowo wysoka cena gwarantowana jest dobrym powodem do pozostania.

W Holandii firma A-ware jest obecnie uznanym graczem, którego obroty wynoszą 1,3 miliarda euro (2017). Ambicje sięgają jednak dalej i wydaje się, że częściej są one zlokalizowane poza Holandią. Projekty budowlane w Irlandii i Szwajcarii wskazują, że serowarnia szuka mleka dalej i wyżej. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się