Hodowcy bydła mlecznego w Stanach Zjednoczonych (USA) pod koniec ubiegłego roku zdołali zwiększyć produkcję mleka w przeliczeniu na krowę. Choć pogłowie mleczne w USA zmniejszyło się, produkcja mleka w grudniu jest wyraźnie wyższa niż w ostatnim miesiącu 2017 r. Przekłada się to na rekordową produkcję na krowę.
Dane amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) pokazują, że produkcja mleka w 23 największych stanach produkujących mleko w USA wyniosła w grudniu prawie 7,76 miliona ton, co stanowi wzrost o 0,9% w porównaniu z tym samym miesiącem w 2017 r. W całym 2018 r. produkcja w USA wyniosła prawie 93 miliony ton, co stanowi wzrost o 1,2% w porównaniu z 2017 r.
Produkcja na krowę znacznie wyższa
Średnia produkcja mleka na krowę w ostatnim miesiącu 2018 r. wyniosła prawie 892 kg, czyli o ponad 10 kg więcej niż w grudniu 2017 r. Jest to najwyższa produkcja na krowę w grudniu od 2003 r., kiedy to USDA zaczęło prowadzić statystyki. Całkowita produkcja na krowę wzrosła o 1% do 10.637 XNUMX kilogramów.
Wysoka produkcja na krowę rekompensuje spadek pogłowia bydła mlecznego. W grudniu 23 stany miały 8,72 mln krów mlecznych, co stanowiło około 21.000 2017 krów mniej niż w tym samym miesiącu 2.000 r. i 2018 mniej niż w listopadzie 2018 r. Co ciekawe, pogłowie bydła mlecznego faktycznie wzrosło w porównaniu z całym 0,1 r.: o 8,734% do XNUMX mln zwierząt.