Rynek paszowy od tygodni jest stabilny i nie chce się ruszyć. Jednak zdaniem handlarzy paszą jest to normalne o tej porze roku. Dlaczego tak jest i jakie będą ceny w tym tygodniu?
Według różnych handlarzy paszami handel paszami w tym tygodniu jest porównywalny z poprzednimi latami. „Nie ma tego wiele, ale też nic specjalnego mały handel„, podają. Dzieje się tak częściowo dlatego, że obecnie dostępna jest wystarczająca ilość trawy, więc nie trzeba kupować dodatkowej paszy. Innym czynnikiem jest to, że pozycję płynnościową producentów mleka jest niższa niż w latach poprzednich.
Stabilne ceny
Cena słomy (zarówno jęczmiennej, jak i pszennej) w tym tygodniu ponownie pozostaje stabilna i wynosi 132,50 euro za tonę gratis w gospodarstwie. Cena siana łąkowego również pozostaje bezpłatna i wynosi 210 euro za tonę. Handlarze paszami też mówią, że czekają na nowe siano. „Zwłaszcza małe opakowania już prawie zniknęły” – mówi handlarz. „Należy zauważyć, że jest to sprzedawane głównie jako hobby, ponieważ małe opakowania nie są zbyt często sprzedawane”.
Cena młóta zbożowego utrzymuje się w tym tygodniu na poziomie 2,25 euro za procent suchej masy. Jednak tu i tam płacono już 2,20 euro, co oznacza, że cena znajduje się pod dalszą presją. Cena za kukurydza na kiszonkę utrzymuje się na stabilnym poziomie 62 EUR za tonę produktów rolnych, a kiszonka w tym tygodniu również kosztuje 50 EUR za tonę produktów rolnych.
Nieco większe zapotrzebowanie na życicę trwałą
W zeszłym tygodniu wzrosło zapotrzebowanie na życicę trwałą, co spowodowało skokowy wzrost jej ceny. Cena wynosi obecnie 150 euro za tonę, bezpłatnie. Natomiast kostrzewa czerwona, kostrzewa wysoka i łąka łąkowa są już prawie wyprzedane. Ceny te pozostają na poziomie odpowiednio 180, 165 i 155 euro za tonę bez opłat. Handlowcy wskazują, że zainteresowanie lucerną jest nieco większe.