Producenci mleka w Stanach Zjednoczonych odetchnęli z ulgą. Dzieje się tak dlatego, że wojna stalowa, którą kraj toczył od miesięcy z Kanadą i Meksykiem, została rozstrzygnięta. Istnieje zatem duża szansa, że zniesione zostaną także cła importowe na nabiał.
Pod koniec ubiegłego tygodnia amerykańskie cła importowe na stal i aluminium z Meksyku i Kanady zostały zniesione, co oznacza, że oba kraje mogą ponownie eksportować stal do Stanów Zjednoczonych zwolnioną z podatku. Cła zostały wprowadzone wiosną ubiegłego roku przez prezydenta USA Donalda Trumpa, aby wesprzeć amerykański przemysł stalowy.
Kanada i Meksyk zemściły się wówczas, nakładając podatek importowy Amerykańskie produkty mleczne. Środek ten mocno uderzył w eksport amerykańskich produktów mleczarskich, ponieważ oba kraje należą do najważniejszych rynków zbytu. Na przykład Meksyk w 2018 r. zaimportował amerykańskie produkty mleczne o wartości 1,4 miliarda dolarów, głównie sery. Eksport amerykańskich serów do Meksyku w pierwszym kwartale 2019 r. był o 10% niższy niż w roku ubiegłym (22.000 XNUMX ton) ze względu na cła handlowe.
Wiadomości Umowa handlowa w drodze
Wiadomość o zakończeniu wojny o stal z Kanadą i Meksykiem jest również dobrą wiadomością dla amerykańskich hodowców bydła mlecznego. Zmagają się z tym już od miesięcy niskie ceny mleka. Przedstawiciele producentów mleka zareagowali entuzjastycznie. Obecnie oczekuje się, że kraje te zniosą cła importowe na amerykańskie produkty mleczne.
Teraz, gdy wydaje się, że zimno już minęło, rosną szanse, że umowa handlowa między Stanami Zjednoczonymi, Kanadą i Meksykiem (USMCA) również wkrótce nabierze kształtu. Traktat ten jest następcą NAFTA.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.