Duński konkurent największej w Europie firmy produkującej paszę ForFarmers nie jest zaniepokojony kurczącym się niemieckim stadem zwierząt. W ostatnich latach grupa DLG osiągnęła stabilne zyski. Obie firmy oprócz wielkości łączy to, że znaczną część swoich obrotów realizują w Niemczech i Polsce.
Północnoniemiecka spółka zależna DLG, HaGe, osiąga roczny obrót w wysokości ponad 2 miliardów, co stanowi znaczną część całkowitego obrotu grupy DLG: 6,6 miliarda euro w 2018 roku. DLG posiada 54% udziałów w HaGe. W ostatnich latach szczególnie rentowna była działalność na rynku południowych Niemiec. Spółka zależna Team AG Energy, która generuje ponad 30% całkowitego obrotu grupy DLG, również dobrze radzi sobie w Niemczech. Uwzględniając obroty spółki zależnej premiksów Vilofoss, grupa DLG realizuje 60% obrotów w Niemczech.
Rok jubileuszowy
Częściowo, aby podkreślić znaczenie rynku niemieckiego, siedziba główna zostanie przeniesiona ze stolicy Danii, Kopenhagi, do znacznie mniejszej Fredericia na Jutlandii, niedaleko granicy z Niemcami. Jutlandia jest ojczyzną grupy DLG, spółdzielczej spółki należącej do duńskich rolników, która w tym roku obchodzi swoje 50-lecie.
W przeciwieństwie do ForFarmers, DLG nie prowadzi działalności w Wielkiej Brytanii z wyjątkiem minerałów i witamin, podczas gdy inne duńskie międzynarodowe koncerny działające w branży rolno-spożywczej (takie jak Arla i Danish Crown) to robią. Natomiast DLG ma duże udziały w rynku w krajach bałtyckich i krajach skandynawskich. Są to kraje, w których ForFarmers osiąga niewielkie obroty lub nie ma ich wcale.
Francja na czele
Różni się także portfolio produktowe obu spółek, poza wspomnianą wcześniej działalnością spółki zależnej Team AG Energy (m.in. sprzedaż paliw i smarów). Podczas gdy ForFarmers pożegnał się z działalnością poza hodowlą zwierząt i skupił się na wiodącej pozycji na europejskim rynku w produkcji pasz dla zwierząt, DLG zajmuje się nie tylko hodowlą zwierząt (30% obrotów), ale także uprawą roli i ogrodnictwem oraz nasionami rolniczymi. DLG jest wręcz największą w Europie firmą zajmującą się przetwórstwem zbóż.
Wspólną cechą ForFarmers i DLG jest to, że mają dochodowy oddział produkujący minerały i witaminy. Oddział Vilofoss jest spółką zależną DLG, która działa na całym świecie, nawet w Chinach. Niedawno utworzono spółkę joint venture z francuską firmą ARC w celu uzyskania dostępu do rynku pasz dla prosiąt we Francji. Rosnące obroty we Francji to ważny filar strategii grupy DLG.
Susza wpływa na wyniki 2019 roku
W połowie sierpnia DLG przedstawiło dane półroczne, które określiło jako solidne: wynik operacyjny (EBITDA) wyniósł 79,6 mln euro, a zysk przed opodatkowaniem 20,2 mln euro. Obroty w pierwszej połowie 2019 roku wyniosły 3,28 miliarda euro. To wynik porównywalny z I półroczem 2018 roku.
Ze względu na znacznie niższe plony w całym regionie Morza Bałtyckiego w związku z ekstremalną suszą w 2018 r., handel zbożem był o około 600 mln euro niższy niż wcześniej szacowano. Zysk i obrót pozostały stabilne. Dzieje się tak dzięki wynikom sprzedaży surowców paszowych i mieszanek paszowych na trzech najważniejszych rynkach: Danii, Niemczech i Szwecji. Zarówno w 2017, jak i 2018 roku grupa DLG osiągnęła obrót na poziomie 6,6 miliarda euro. Zysk przed opodatkowaniem wyniósł 75 mln euro w 2018 r. i 100 mln euro w 2017 r.
Różnica w kapitale własnym
Chociaż DLG rok po roku prezentuje stabilne zyski, starszy brat ForFarmers w regionie Morza Bałtyckiego posiada ledwie połowę kapitału własnego, jaki ForFarmers posiada w rezerwach. W roku finansowym 2018 wypłacalność wyniosła niecałe 30%. Nawiasem mówiąc, północnoniemiecka spółka zależna HaGe ma rzeczywiście wypłacalność odpowiadającą kapitałowi własnemu ForFarmers, wynoszącej około 50%.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.