Eksport wołowiny z Australii do Chin wzrósł o 7% w ciągu pierwszych 65 miesięcy roku. Oznacza to, że kraj ten jest o krok od stania się największym australijskim rynkiem wołowiny. Przyczyna? Afrykański pomór świń.
Chiny wkrótce staną się największym rynkiem eksportowym wołowiny Australia zostać. Dzieje się tak dlatego, że chińscy konsumenci przechodzą z wieprzowiny na inne białka w związku z licznymi ogniskami afrykańskiego pomoru świń w tym kraju. Według Chenjun Pan, starszy analityk w Rabobank w Chinach wzrósł chiński popyt na wołowinę. „Chiny odpowiadają obecnie za 27% światowego importu wieprzowiny i około 24% całkowitego importu wołowiny” – twierdzi.
Import chińskiej wołowiny wzrósł od początku roku o około 53%, podczas gdy import z Australii wzrósł o 65% w ciągu ostatniego roku (do lipca). „Chiny wyprzedziły już Stany Zjednoczone i Japonię jako największy importer australijskiej wołowiny” – powiedział Pan. Oczekuje, że popyt utrzyma się na wysokim poziomie co najmniej do 2025 r. „Oczekuje się, że Chiny będą wówczas musiały pozyskiwać 30% swojej wołowiny z zagranicy. Jest to uderzające, biorąc pod uwagę, że 10 lat temu kraj ten był nadal eksporterem netto wołowiny”.
Niedobór białka
Od czasu pierwszego przypadku afrykańskiego pomoru świń w Chinach zniknęło 25% krajowej produkcji wieprzowiny. „Dotyczy to około 13 milionów ton wieprzowiny” – wyjaśnia Pan. „Doprowadziło to do poważnego niedoboru białka zwierzęcego”. Według Pana chińscy konsumenci przechodzą zatem na inne białka, na przykład te zawarte w wołowinie. „Oczywiście obawa o jakość również odgrywa rolę”.
Chociaż badane są różne środki mające na celu wyeliminowanie afrykańskiego pomoru świń, Pan twierdzi, że tę chorobę zwierzęcą można powstrzymać tylko wtedy, gdy kraj wdroży rygorystyczne środki bezpieczeństwa biologicznego. „Nawet wtedy powrót produkcji wieprzowiny do „starego” poziomu prawdopodobnie zajmie od 3 do 5 lat. W rezultacie spodziewam się, że import drobiu i wołowiny utrzyma się na dobrym poziomie co najmniej do 2025 r.”.