Każdego roku, tuż po Halloween, wyrzuca się miliony dyń, co prowadzi do zwiększonej emisji metanu. W odpowiedzi na zapotrzebowanie konsumentów na zrównoważone rolnictwo, grupa farmerów ze Stanów Zjednoczonych podejmuje obecnie działania mające na celu zmianę przeznaczenia tych dyń na paszę dla ich krów mlecznych.
Liczby pokazują, że co roku w Wielkiej Brytanii wyrzuca się 40 milionów funtów dyń, a w Stanach Zjednoczonych ponad 1 miliard funtów. Chociaż prowadzono kampanie na małą skalę w celu zwalczania odpadów i tym samym ograniczenia emisji metanu, wydaje się, że przyniosło to niewielki skutek. Grupa amerykańskich hodowców bydła mlecznego chce teraz to zmienić, karmiąc krowy mleczne porzuconymi dyniami.
Recykling żywności
Tim i Erica Leubnerowie prowadzą farmę mleczną liczącą 1.000 krów w stanie Nowy Jork. Ponadto na 65 hektarach uprawia się dynie. „Od następnego dnia po Halloween przenosimy pozostałe dynie na naszą farmę mleczną. Następnie mieszamy je z racjami pokarmowymi dla krów” – powiedzieli rolnicy z NabiałReporter. American Dairy Association North East również uważa, że krowy są idealnym rozwiązaniem problemu marnowania żywności. „Ponadto wartość odżywcza dyni pomaga zwiększyć produkcję mleka” – mówi Erica Leubner.
Inni hodowcy bydła mlecznego również pracują w ten sposób. Gospodarstwo mleczne „Rock Hill Orchard” produkuje mleko klasy A2 i uprawia dynie na powierzchni około 2 hektarów rocznie. Po Halloween właściciel John Fendrick wypuszcza swoje krowy na tę działkę, aby pasły się na resztkach. „To jest dobre dla krów i nabiału. Dynie są dobrym źródłem witaminy A, witaminy E, kwasu foliowego, błonnika i białka”.