Holenderskie gospodarstwa mleczne znacznie zwiększyły produkcję w styczniu tego roku w porównaniu z pierwszym miesiącem 2019 roku. Jednak hodowla bydła mlecznego jest prawie dokładnie na poziomie średniej z 5 lat.
Wynika to jasno z danych liczbowych dotyczących wpływów z mleka opublikowanych w czwartek przez Holenderską Agencję Przedsiębiorczości (RVO). Podaż mleka w styczniu 2020 roku dla Holandii wyniesie ponad 1,2 mln ton. To o 3,26% więcej niż firmy mleczarskie zebrane od gospodarstw mlecznych w pierwszym miesiącu 2018 roku. Przyczyn wzrostu można upatrywać m.in. w stosunkowo łagodnej zimie oraz w zwiększeniu pogłowia mlecznego w związku ze wzrostem cen mleka.
W ostatnich miesiącach dojono więcej
Chociaż produkcja mleka rozpoczyna się w tym roku na znacznie wyższym poziomie, 1,2 miliona ton odpowiada dokładnie średniej z 5 lat holenderskiej podaży w styczniu. Dla porównania: w styczniu 2018 r. produkcja mleka była o jeden stopień wyższa i wyniosła 1,23 mln ton. W ubiegłym roku aż do sierpnia produkcja mleka zawsze utrzymywała się poniżej poziomu z 2018 r. Dopiero w ostatnich miesiącach producenci mleka ponownie osiągnęli poziom powyżej tego poziomu.
Produkcja tłuszczu w styczniu jest oczywiście również znacznie wyższa niż w roku ubiegłym i wyniosła 54.833 3,4 ton. To o 4,53% więcej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Co ciekawe, zawartość tłuszczu jest dokładnie taka sama jak w styczniu 2018 r. i wynosiła XNUMX%.