Dane z dzisiejszego (17 marca) światowego handlu produktami mleczarskimi nie dają na razie zbyt wielu przesłanek co do stabilizacji cen mleka w proszku. Lepsze wieści dotyczą sera.
Cena odtłuszczonego mleka w proszku na aukcji Fonterra w Nowej Zelandii spadła o 8,3% do 2.527 dolarów za tonę. Jest to najniższy poziom od września. Wzrost cen osiągnięty w czwartym kwartale ubiegłego roku został całkowicie zniwelowany podczas trzech ostatnich aukcji.
Europa również została dotknięta, jak można zauważyć po cytatach z ostatnich tygodni. Kontrakt terminowy na EEX W Hamburgu cena spadła poniżej 2.000 euro za tonę. Wydaje się, że właśnie w tym kierunku zmierzają notowania fizyczne. Ogólnie rzecz biorąc, jest to poważny cios dla rynku odtłuszczonego mleka w proszku, który do niedawna był w doskonałej kondycji.
Pełny proszek mleczny
Notowania GDT dla pełnego mleka w proszku, największego produktu mleczarskiego eksportowego Nowej Zelandii, również zmieniły kolor na czerwony, spadając o 4,2% do 2.797 dolarów za tonę. Jest to najniższy poziom od ponad roku. Presja cenowa na rynek mleka w proszku wynika głównie z oczekiwań, że Chiny będą w tym roku importować znacznie mniej tego produktu. I to właśnie Chińczycy wyciągnęli rynek mleka w proszku z marazmu w ubiegłym roku. Rabobank szacuje, że w wyniku koronawirusa import chińskich produktów mlecznych będzie w 2020 r. niższy o około 20%.
Lepsze wieści dotyczą sera cheddar i masła. Notowania GDT na cheddar wzrosły dziś o 2,6% do 4.398 dolarów za tonę. Stanowi to dowód na to, dlaczego ceny sera w Europie spadają, gdyż na ogół korelują one ze światowymi cenami sera cheddar. Cena masła na aukcji pozostała praktycznie niezmieniona, wynosząc 4.144 dolarów za tonę.