Światowy przemysł mleczarski mocno odczuwa skutki wybuchu wirusa Covid-19. Jak wiadomo, w niektórych krajach mleko jest zmywane, bo nie ma wystarczających mocy produkcyjnych, aby je przetworzyć. W Wielkiej Brytanii rząd chce teraz zrobić wszystko, co w jego mocy, aby zapobiec powstawaniu odpadów.
W Holandii na początku kwietnia ogłoszono, że firmy mleczarskie porozumienie kryzysowe został zamknięty ze względu na możliwe problemy w przetwórstwie mleka. Jeżeli gdzieś pojawił się problem, zostanie on rozwiązany w miarę możliwości poprzez współpracę. Wielka Brytania (UK) również występuje obecnie z podobną umową.
Rozluźnienie przepisów
Rząd angielski złagodził zasady konkurencji w przemyśle mleczarskim, aby zaoferować temu sektorowi więcej możliwości w tych niepewnych czasach. To rozluźnienie ułatwia współpracę hodowcom bydła mlecznego i przetwórcom mleka. W ten sposób rząd ma nadzieję zapobiec lub, w najgorszym przypadku, ograniczyć odpady mleczne i negatywne skutki gospodarcze dla branży.
Amerykańskie perypetie
Brytyjscy hodowcy bydła mlecznego produkują łącznie około 40 milionów litrów mleka rocznie. Teraz, gdy niemal cały sektor spożywczy zamknął swoje podwoje, znika duży rynek zbytu. w USA niektórzy hodowcy bydła mlecznego byli zmuszeni pozwolić, aby mleko uciekało. Wydajność znacznie spadła, m.in. z powodu chorób pracowników przetwórstwa mleka
Wielka Brytania chciałaby zapobiec podobnej sytuacji, umożliwiając ściślejszą współpracę między producentami mleka a przetwórcami mleka. Rząd ma nadzieję, że w ten sposób uda się wykorzystać całą możliwą pojemność. Jeśli wydajność niektórych procesorów spadnie, w wyniku rozluźnienia mogą one zostać wchłonięte przez inne procesory.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.