Shutterstock

Wewnątrz Voer

Rynek paszowy naznaczony różnorodnymi historiami

21 Lipiec 2020 - Jorine Cosse

Rynek pasz w tym tygodniu wygląda nieco niezręcznie. Może to wskazywać na różnice w nastrojach wokół plonów produktów, prognoz i prognoz pogody w naszym kraju. Szereg produktów tworzy rozbieżny obraz ceny, podaży i popytu. Jak to się dzieje? Również w tym tygodniu inwestorzy próbowali namalować obraz rynku na swoim obszarze.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Najbardziej rzucającymi się w oczy produktami tygodnia 30 są ziemniaki paszowe, młóto zbożowe i słoma. W przypadku tych produktów pojawiły się różnice w cenie, podaży i popycie. Podczas gdy cena młóta u jednej osoby pozostaje stabilna, ponieważ podaż i popyt pozostają takie same, inna osoba twierdzi, że cena faktycznie rośnie, ponieważ popyt przewyższa podaż. Jeszcze inny przedsiębiorca obniża cenę, ponieważ podaż nieco wzrosła, a popyt pozostaje w tyle.

Ziarna piwa trzymają się
Średnia cena w tym tygodniu utrzymuje się na poziomie 2,70 euro za procent suchej masy, z odchyleniami między 2,55 a 2,90 euro za procent suchej masy. W porównaniu do poprzednich 2 lat cena jest obecnie dość wysoka. Dzieje się tak prawdopodobnie głównie dlatego, że podaż gwałtownie spadła, ponieważ kryzys koronowy powoduje odwołanie branży cateringowej, festiwali i innych dużych wydarzeń. Popyt mógł wzrosnąć, ponieważ młóto zbożowe wchodzi w zakres produktów dozwolonych w planie paszowym ministra Schoutena.

Karmić ziemniaki i słomę
Nastroje w przypadku ziemniaków paszowych i słomy są mniej niepewne niż w przypadku młóta, ale rozwój cen jest uderzający. W przypadku ziemniaków paszowych łączna podaż, która może jeszcze zostać uwolniona, jest nadal nieznana. W tym tygodniu aktualna oferta różni się w zależności od przedsiębiorcy. Podczas gdy jedna osoba twierdzi, że może łatwo zdobyć ziemniaki, druga twierdzi, że w tym tygodniu jest ich niewiele. Jednak większość zgadza się, że cena nieznacznie spada. Dlatego w tym tygodniu odnotowujemy średnią cenę 37,50 euro za tonę.

Chociaż podaż słomy nadal wydaje się wystarczająca, istnieje wiele niepewności co do nowych zbiorów. Od kilku tygodni krążą pogłoski, że rentowności z Francji i Niemiec mogą być dość rozczarowujące. Nastroje wokół holenderskich zbiorów również są nieco zmienne. Pomimo niepewności ceny w tym tygodniu pozostają takie same i wynoszą 110 euro za tonę zarówno słomy pszennej, jak i jęczmiennej. Są partie, które można sprzedać za mniej więcej dziesiątkę, w zależności od jakości.

Deszcz wywołuje podwójne uczucia
Z tygodnia na tydzień staje się coraz wyraźniejsze, że deszcz zapewnił spokój i ciszę wielu hodowcom bydła. Zmniejszył się ogromny popyt na kiszonkę z traw i kukurydzy, krążą nawet pogłoski o spadku cen. W tym tygodniu pozostają one stabilne i wynoszą 60 euro (trawa) i 70 euro (kukurydza) za tonę bezpłatnie. Teraz, gdy duża część kukurydzy dobrze wzrosła dzięki deszczom w ostatnich tygodniach, hodowcy zwierząt gospodarskich czekają nieco dłużej, zanim zaopatrzą się w dodatkowe zapasy. To samo dotyczy trawy, teraz, gdy dla większości osób trzecie koszenie jest zaplanowane lub wręcz już w dołku. Cena siana łąkowego pozostaje w tym tygodniu na stabilnym poziomie 180 euro za tonę.

Z drugiej strony deszcz oznacza, że ​​siano z nasion traw będzie prawdopodobnie gorszej jakości. Nastroje te wynikają z rynku otaczającego same nasiona trawy, które są obecnie zbierane. Dużo siana leży długo, bo deszcze regularnie utrudniają pracę. Uniemożliwiało to prawidłowe wyschnięcie. To nowo zebrane siano z nasion traw tak naprawdę jeszcze nie wraca na rynek. Ceny pozostają zatem niejasne, a zatem stabilne.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się