Wynik FrieslandCampina w pierwszych sześciu miesiącach tego roku był poważnym ciosem w wyniku ogólnoświatowej pandemii korony. Grupa mleczarska ma przewagę w Hongkongu. Zwiększyła się również podaż mleka. Hodowcy mleka zauważają konsekwencje w swoich portfelach.
Przy stabilnych obrotach na poziomie 5,6 miliarda euro zyski spadły o 37,2% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku, do prawie 110 milionów euro. Według prezesa Heina Schumachera, w ostatnich miesiącach warunki rynkowe były bezprecedensowe. Ze względu na blokady w wielu krajach ceny podstawowych produktów mlecznych spadły. Koszty, na przykład transportu kontenerów za granicę, gwałtownie wzrosły.
Stagnacja sprzedaży w Hongkongu
Były też jasne plamy. Wzrost zysku operacyjnego odnotowały dywizje Consumer Dairy i Ingredients. Prawdopodobnie przez gromadzenie konsumentów. Zdecydowanie mniej wypadła natomiast Specialized Nutrition, która obejmuje sprzedaż mleka w proszku dla niemowląt. Sprzedaż w Hongkongu uległa stagnacji ze względu na zamknięte granice z Chinami.
W samych Chinach sprzedaż mleka w proszku Friso w drugim kwartale powróciła do poziomu sprzed kryzysu koronowego, po spadku obrotów w poprzednich 3 miesiącach. Mówi się, że niedobór laktoferyny to już przeszłość, a sprzedaż wzrosła dzięki sprzedaży internetowej. Daje to perspektywy nieco dłuższe, chociaż czołówka koncernu mleczarskiego już kilkakrotnie stwierdziła, że konkurencja na rynku chińskim jest ostra.
Przejściowa korzyść znacznie obniżona
Niższe wyniki poważnie wpływają na płatności dla członków producentów mleka. Na przykład cena mleka spadła o 2,75 euro do 33 euro za 100 kg między styczniem a czerwcem. Premia za wyniki pro forma, którą otrzymuje członek-producent mleka, wynosi zaledwie 0,22 euro za 100 kg mleka. W zeszłym roku było to nadal 0,65 euro. Co więcej, nie ma perspektyw na ożywienie. FrieslandCampina wskazuje, że zamierza przeprowadzić restrukturyzację, co negatywnie wpłynie na rentowność w 2020 roku.
FrieslandCampina po raz pierwszy od lat musiała przetworzyć więcej mleka w związku z rosnącą pogodą. Podaż wzrosła o 1,1% do 5.144 mln kg. Biorąc pod uwagę limit wzrostu narzucony przez spółdzielnię 2 lata temu, jest to wzrost, który zbliża się do limitu wzrostu 1,5%. Jeśli wzrost będzie kontynuowany w drugiej połowie tego roku, (zbyt) szybko rozwijający się hodowca mleka będzie musiał liczyć się z odliczeniem od pieniędzy z mleka. Ponieważ produkcja w 2019 r. była niższa (częściowo z powodu przestojów) i istnieje średnia krocząca, wciąż jest więcej miejsca na wzrost niż sugeruje 0,4 punktu procentowego na pierwszy rzut oka.
FrieslandCampina nie chce powiedzieć, jak duży jest ten zakres z konkurencyjnego punktu widzenia. Jednak system zniżek nie jest jeszcze na porządku dziennym, powiedział rzecznik.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/ artikel/10888460/corona-hakt-in-op-winst-frieslandcampina]Corona zmniejsza zyski FrieslandCampina[/url]