Shutterstock

Business Nabiał

Nigdy wcześniej cena mleka w USA nie rosła tak szybko jak teraz

24 Lipiec 2020 - Wouter Baan

W ostatnich miesiącach produkcja mleka w Stanach Zjednoczonych gwałtownie spadła w wyniku kryzysu koronowego. W maju podaż była nawet poniżej poziomu ubiegłorocznego, co nie zdarzało się już od dłuższego czasu. Ożywienie nie trwa jednak długo, gdyż w czerwcu produkcja wyprzedziła już ubiegłoroczną. Wyraźnie wyższa cena mleka to...

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W zeszłym miesiącu amerykańscy hodowcy bydła mlecznego z 24 stanów o największej produkcji wyprodukowali 7,89 miliona ton mleka. Oznacza to wzrost o 0,5% w porównaniu z tym samym miesiącem 2019 r. W maju produkcja była nadal o jeden procent niższa niż w roku ubiegłym. W efekcie szczyt sezonu nie przypadł jak zwykle w maju, lecz został osiągnięty już w marcu. W sumie podaż mleka w USA w drugim kwartale była o pół procent wyższa niż w roku ubiegłym.

Cena mleka klasy 3 znacznie wyższa
Nic dziwnego, że amerykańscy hodowcy bydła mlecznego ponownie zwiększają produkcję. W końcu problemy z odbiorem mleka, które powstały w wyniku epidemii korony w kwietniu, należą już do przeszłości. Zachętą jest rosnąca cena mleka. W ostatnich miesiącach liczba ta gwałtownie spadła, ale w czerwcu nastąpiło silne ożywienie. Cena mleka klasy 3 (przeznaczonego do produkcji sera) w czerwcu wyniosła 21,04 dolara za CWT, co przekłada się na około 41 euro za 100 kilogramów. W porównaniu do maja wypłata wzrosła o 73%. Rekordowy wzrost. Ceny pozostałych mleka (klasy 2 i 4) również rosły, choć znacznie wolniej.

Bezprecedensowy szybki wzrost cen mleka wynika z rekordowo wysokiej ceny sera w Chicago. Cena ta wzrosła o ponad 150% do ponad 6.000 dolarów za tonę w okresie od kwietnia do połowy lipca, po czym cena nieznacznie spadła. Wzrost ten wynika z mniejszej produkcji sera tej wiosny i znacznie większego popytu detalicznego. W związku z tym zapasy sera znacznie spadły, ale w połowie czerwca (642.000 tys. ton) były nadal wyższe niż w latach ubiegłych. Gwałtowny wzrost cen serów budzi zatem pytania i prawdopodobnie ma także związek z programem zakupów żywności prezydenta Trumpa.

Rekordowy wolumen eksportu w maju
Eksport serów również zapewnia wsparcie, chociaż wielkość wywozu jest niewielka w porównaniu z produkcją. W maju wolumen wzrósł do drugiego najlepszego poziomu w historii: 1 35.000 ton. Dzieje się tak dzięki dużemu popytowi na azjatyckich rynkach sprzedaży, takich jak Japonia, Chiny i Korea Południowa, gdzie aktywna jest również Europa. Wyraźnie wyższy był także eksport mleka w proszku w maju. Eksport odtłuszczonego mleka w proszku (w tym odtłuszczonego mleka w proszku) wzrósł do rekordowej wielkości 79.000 tys. ton, o jedną czwartą więcej niż w maju ubiegłego roku. Ogółem w maju Stany Zjednoczone wyeksportowały przetwory mleczne o wartości 585 mln dolarów, co stanowi wzrost o 8% w porównaniu z 2019 r. Nieźle jak na środek kryzysu koronowego. 

Analitycy łagodzą oczekiwania eksportowe na późniejszą część roku. Wynika to z kurczącej się gospodarki światowej i wysokich zapasów produktów mlecznych w Europie. Poza tym od września w sezonie powróci gigant eksportowy Nowa Zelandia, co znacznie zwiększy produkcję i prawdopodobnie także chęć eksportu. Niedawno opublikowane szacunki krajowej podaży mleka przygotowane przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) na pozostałą część 2020 r. wskazują na niewielki wzrost.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się