Po spadku spowodowanym kryzysem koronowym podaż mleka w Holandii ponownie rośnie. W kontekście europejskim Holandia jest jednym z krajów rozwijających się, chociaż oczekuje się, że europejska produkcja...
Przy średniej zawartości tłuszczu wynoszącej 4,25, podaż mleka w Holandii w zeszłym miesiącu wyniosła 1,174 mln ton, czyli o 1,15% więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Oznacza to, że produkcja stale się rozwija. W czerwcu podaż była o 0,95% większa niż przed rokiem, a w maju była to przewaga o 0,55%. Wzrost był znacznie większy w poprzednich miesiącach, ale kryzys koronowy zahamował produkcję. Przez chwilę istniała obawa, że ceny mleka przekroczą granicę 30 euro, ale tak się nie stało.
Lipiec był fajnym miesiącem
Dzienna produkcja w zeszłym miesiącu wyniosła 37.895 38.495 ton w porównaniu do 1 XNUMX ton w czerwcu. Oznacza to, że w liczbach widoczny jest spadek produkcji sezonowej. W sierpniu spadająca produkcja sezonowa może szybciej znaleźć odzwierciedlenie w danych dotyczących podaży. Jak dotąd ostatni miesiąc lata był tropikalnie ciepły z oficjalną falą upałów. To przywraca poziom produkcji w wielu gospodarstwach mlecznych. Lipiec był chłodnym miesiącem, ze średnią temperaturą prawie o XNUMX stopień niższą od normalnej
Holandia jest jednym z krajów rozwijających się
W ujęciu europejskim Holandia należy do krajów rozwijających się, podobnie jak Belgia, Niemcy, Irlandia, Polska i Włochy. W pierwszych 5 miesiącach tego roku europejska podaż była o 1,9% wyższa niż przed rokiem i wyniosła 68,8 mln ton. Komisja Europejska spodziewa się spadku produkcji mleka w trzecim i czwartym kwartale, choć początkowo oczekiwano wzrostu. Ze względu na silny wzrost w pierwszych miesiącach tego roku Bruksela spodziewa się, że podaż na cały 2020 rok będzie o 0,7% wyższa niż w roku ubiegłym.