Miejmy nadzieję, że wkrótce uda nam się opanować koronawirusa, ale co stanie się potem z ludzkością? Badania pokazują, że około roku 2100 Ziemia ociepli się tak bardzo, że więcej ludzi umrze z powodu upałów niż obecnie z powodu koronawirusa. Nie jest to przyjemna perspektywa, ale obawiam się, że prognozy te okażą się trafne, jeśli holenderscy politycy będą kontynuować dotychczasową politykę azotową. Doprowadzi to do katastrofy ekologicznej.
Liczba samochodów na świecie będzie nadal rosła ze względu na rosnący dobrobyt w krajach takich jak Chiny i Indie. Gdy kraje te osiągną taki sam poziom dobrobytu jak my, ludzie Zachodu, światowy ruch uliczny i przemysł wzrosną ponad dwukrotnie. W związku z tym gwałtownie wzrośnie zanieczyszczenie środowiska azotem, czego skutkiem będzie globalne ocieplenie. Politycy w Hadze i media wrzucają azot do jednego worka: NH1 i NOx. Chcą usunąć azot z rolnictwa i przeznaczyć go na przemysł, budownictwo drogowe i mieszkaniowe. Jest to jednak bardzo duży błąd.
Cykl naturalny
Na papierze to ma sens: 1 kilogram przeciwko 1 kilogramowi. Ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Nawet NH3 musi zostać rozdzielony na biogenny NH3 i niebiogenny NH3. Według badań amerykańskiego eksperta od klimatu, Franka Mitloehnera, NH3 pochodzący z rolnictwa jest biogennym NH3 i ma zamknięty naturalny cykl trwający około 10 lat. Oznacza to, że po 10 latach od powstania NH3 całkowicie zniknął on z atmosfery.
Wygląda to tak: krowa robi kupę, która rozchodzi się w powietrzu, spada na ziemię i powoduje wzrost rośliny. Na koniec krowa zjada pokarm roślinny i go wydala. Innymi słowy, naturalny cykl zamknięty. Tylko kilka roślin unikających azotu cierpi tutaj. Można się jednak zastanawiać, czy roślina ta ma w ogóle szanse na przetrwanie w tak gęsto zaludnionym kraju jak nasz.
Niebiogenny NH3 uwalnia się w wyniku wycieków z tysięcy odwiertów naftowych, w których nadal dochodzi do wycieków, pochodzących z przemysłu, firm recyklingowych i innych sektorów. NH3 nie podlega naturalnemu cyklowi, ale będzie się dodatkowo osadzał w glebie. W zależności od sprawcy cykl ten trwa znacznie dłużej niż 10 lat. Z drugiej strony NOx powstają w wyniku ruchu drogowego, ogrzewania i wytwarzania energii elektrycznej. NOx powstają, gdy wydobywamy z ziemi wszelkiego rodzaju surowce, a następnie je spalamy. Powoduje to wysokie emisje azotu, które nie podlegają naturalnemu cyklowi. Ziemia potrzebuje około 1.000 lat, aby ponownie wchłonąć tę ilość.
Brak globalnego ocieplenia dzięki hodowli zwierząt
Śmiem twierdzić, że jeśli liczba zwierząt gospodarskich pozostanie na tym samym poziomie, rolnictwo nie będzie przyczyną globalnego ocieplenia. W końcu emisje azotu, które powstają każdego roku, również znikają. Emisje pochodzące z przemysłu i ruchu drogowego rozkładają się przez 1.000 lat. Te emisje kumulują się w naszej atmosferze i są, jak wyczytałem w źródłach naukowych, główną przyczyną globalnego ocieplenia. Następnie dodaje się na wierzch niebiogenny NH3. Biorąc pod uwagę tempo emisji, rok 2100 będzie rzeczywiście bardzo napiętym okresem dla przetrwania ludzkości. Dzieje się tak, ponieważ rozkład NOx i niebiogennego NH3 trwa zbyt długo.
Jaap Major
Od 1990 roku rolnictwo wniosło ogromny wkład w walkę z globalnym ociepleniem – udało się już dzięki niemu ograniczyć emisję NH3 o ponad 60%. Gdyby nie było hodowli zwierząt, temperatura na Ziemi mogłaby być już o 2 stopnie wyższa. Nie mogę przedstawić na to dowodu, ale jestem o tym głęboko przekonany. Dzięki zastosowaniu jeszcze lepszych technik nasze rolnictwo może przyczynić się do spowolnienia globalnego ocieplenia, dopóki nie znajdziemy sposobu na wyeliminowanie emisji NOx.
Jednak zmniejszenie liczby zwierząt gospodarskich nie jest rozwiązaniem, ponieważ ludzie potrzebują jedzenia. Samo rolnictwo oparte na roślinach nie jest możliwe, ponieważ na Ziemi jest zbyt mało obszarów nadających się do uprawy roli. Gleba jest zbyt sucha lub zbyt mokra, jest za dużo kamieni, jest zbyt nieurodzajna, zbyt stroma, ma zbyt małą nośność itd. Krótko mówiąc: obszary te nadają się jedynie do hodowli zwierząt gospodarskich. Ponadto zabraknie nawozów do uprawy roślin. Ponadto zwierzęta gospodarskie przekształcają odpady, takie jak pozostałości przemysłu spożywczego oraz uprawy niestrawne dla ludzi, w białko zwierzęce.
Wymiana azotu nie jest możliwa
Politycy w Hadze i prowincjach chcą bezpośredniej wymiany azotu (biogennego NH1) pochodzącego z rolnictwa na azot (NOx i niebiogenny NH1). To katastrofa ekologiczna bez granic. Biogenny NH3 pochodzący z rolnictwa, który nie powoduje globalnego ocieplenia, jest usuwany i zastępowany przez NOx i niebiogenny NH3 pochodzący z ruchu drogowego, przemysłu, gospodarstw domowych i elektrowni. A ten azot odpowiada za globalne ocieplenie.
Na papierze ma to sens: azot przeciwko azotowi. Także dla sędziego, który udzielił nagany holenderskiemu rządowi. Ale w praktyce prowadzi to do globalnego ocieplenia. Nie jest to więc wymiana 1 do 1, lecz wymiana 0 do 1. Pomyśl tylko o tym. A potem prowincje z dumą donoszą w gazetach, że kupiły azot od rolników na potrzeby budownictwa mieszkaniowego i przemysłu. Całkowicie nieodpowiedzialne. Jeśli ta tendencja się utrzyma, liczba zgonów spowodowanych upałem będzie faktycznie o 2.100 większa niż liczba zgonów z powodu koronawirusa.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikel/10888729/nederlands-stikstofbeleid-leidt-tot-milieuramp]Holenderska polityka azotowa prowadzi do katastrofy ekologicznej[/url]