Fonterra raz na 3 miesiące składa oświadczenie o cenie mleka na sezon 2020/2021 w tym przypadku. Nowozelandzka spółdzielnia mleczarska nie widzi powodu, aby korygować podwyżkę prognozy w lipcu w górę lub w dół.
Oznacza to, że prognoza utrzymuje się w przedziale od 5,90 do 6,90 dolarów za kilogram suchej masy mleka (około 11,5 litra mleka). Środek zakresu ustalono tymczasowo na 6,40 USD. Z historycznego punktu widzenia nie jest to zły poziom wypłat. Ostateczna cena mleka za miniony sezon zostanie opublikowana jeszcze w tym miesiącu, w tym samym czasie, co dane roczne
Umiarkowanie pozytywne
Fonterra jest umiarkowanie pozytywnie nastawiona do eksportu produktów mlecznych. Zdaniem przewodniczącego Johna Monaghana stosunek podaży do popytu jest obecnie w miarę zrównoważony. Niepokoi go jednak rosnąca podaż mleka w Europie i Stanach Zjednoczonych. Nie ma pewności, czy popyt uda się utrzymać. Niepewność gospodarcza wynikająca z kryzysu koronowego może wpłynąć na siłę nabywczą konsumentów.
Sezon 2020/2021 już za kilka miesięcy. Monaghan twierdzi, że ruchy na rynku mleczarskim mogą nadal przebiegać w dowolnym kierunku i dlatego nalega, aby producenci mleka będący członkami spółdzielni zachowali ostrożność przy podejmowaniu decyzji finansowych. Według niego na rynek mleczarski nie wróciła jeszcze „stara normalność”.
Czy ołów można utrzymać?
Podczas ostatniego Globalny handel mleczarski, zorganizowanej przez Fonterrę, rynek zaobserwował nieznaczny spadek w całym zakresie. Średnia cena spadła o 1%, choć cena odtłuszczonego mleka w proszku wzrosła. Uderzające jest również to, że początek sezonu dojowego w Nowej Zelandii można określić pozytywnie. W lipcu podaż spadła o prawie 5% więcej niż w roku ubiegłym. W nadchodzących miesiącach, gdy produkcja sezonowa gwałtownie wzrośnie, okaże się, czy ołów pozostanie nienaruszony.