Dla organizacji przyrodniczych podejście rządu do azotu do 2030 r. nie jest wystarczająco daleko idące. Sektor płac i robót ziemnych jest pełen nadziei ze względu na częściowe zwolnienie dla budownictwa, a frustracja rośnie w sektorze rolniczym, zwłaszcza w stosunku do reporterów PAS. Widać to po napływie reakcji na prezentację nowych planów Schoutena.
„Najpierw zalegalizuj i zarejestruj, a potem zmniejsz” – tak LTO odpowiada zwięźle w jednym zdaniu na podejście do azotu, które Carola Schouten chce ustanowić w prawie na dłuższą metę.
Minister nie podejmuje żadnych kroków, aby dostosować się do sektora rolnego i dopuszcza istniejące problemy, takie jak tysiące reporterów PAS, którzy są w niepewności i niejasności w zakresie rejestracji transakcji dotyczących azotu. Rząd kładzie też zbyt mały nacisk na innowacyjne rozwiązania redukujące emisje. Holenderski Związek Producentów Mleka (NMV) przewiduje nową batalię prawną i uważa za niezrozumiałe, że Schouten odrzuca problem reporterów PAS jednym zdaniem. Mianowicie, że „nad nim się pracuje”, a na rozwiązanie czekano od tak dawna. Coś, co obiecał sobie minister.
Stowarzyszenie branżowe ds. robót kontraktowych i robót ziemnych Cumela ma teraz nadzieję, że minister swoim podejściem dała do zrozumienia, że chce oszczędzić światu budowlanemu częściowe zwolnienie z prac związanych z budową i rozbiórką. Jednak inwestycje wymagane do zakupu niskoemisyjnego sprzętu budowlanego są krytykowane przez organizację.
Ochrona przyrody i modele obliczeniowe
Wręcz przeciwnie, organizacje przyrodnicze wskazują, że ustawowe określenie podejścia do azotu przyniesie w 2030 r. 26% mniejsze odkładanie się azotu na wrażliwych obszarach przyrodniczych. Według nich to zdecydowanie za mało. Według NMV należy również uwzględnić wyniki osiągnięte w przeszłości. Według Fundacji AgriFacts (STAF), Holandia spełnia standardy ochrony przyrody, jeśli zamiast modelu obliczeniowego Aerius stosuje się europejski model obliczeniowy. Wykorzystując te same dane dotyczące emisji zwierząt i zwierząt gospodarskich, model europejski daje 10-11 kilogramów depozycji azotu na hektar, a Aerius 15 kilogramów. Różnica prawie 50%. Były przewodniczący kolektywu rolniczego, Aalt Dijkhuizen, podziela ten pogląd.
Napraw normy emisji
W jednym z załączników do wyjaśnienia planu azotowego Schouten stwierdza, że widzi słuszny powód do dalszego ograniczania istniejącej przestrzeni azotowej. Komitet Ekspertów ds. Nawozów (CDM) zaleca naprawę obecnych standardów emisji zwierząt, określonych w przepisach dotyczących hodowli amoniaku i żywego inwentarza (Rav), w zależności od typu obory. Schouten zamierza przyjąć to zalecenie. Ma to konsekwencje w szczególności dla hodowców brojlerów posiadających kurnik wolierowy. Jednak w rezultacie hodowla trzody chlewnej i hodowla bydła mlecznego prawdopodobnie będzie musiała zrezygnować z przestrzeni do wykorzystania azotu.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikel/10889661/stikstofplan-schouten-is-olie-op-het-vuur]Stikstofplan Schouten to olej w ogniu[/url]
Szkoda, że decydenci naukowi i decydenci niesłusznie trzymali lotnictwo tak poza zasięgiem, jeśli chodzi o emisje azotu.
W przeciwnym razie budownictwo i rolnicy mogliby po prostu kontynuować, bo o 80% mniej lotów od początku marca, co pozwala zaoszczędzić sporo emisji NOx (plus inne gazy cieplarniane).
Po prostu za darmo i za nic.
Ale tak, nazywając rzeczywistość, tak mi mówisz...