Wydaje się, że rynek praw do azotu rozpoczyna się ostrożnie. Sądząc po dźwiękach z rynku, pierwsi nabywcy zgłosili zabytki. Pochodzą one głównie z przemysłu. Konkretne transakcje nie są na razie znane, wiele jest nadal niejasnych. Co robią ceny wywoławcze?
W tym okresie wiele firm zainteresowanych prawami do azotu bada głównie rynek. Nie jest to również łatwe, biorąc pod uwagę regionalny charakter praw i wciąż istniejącą niepewność. Od czasu, gdy w połowie września pierwsze województwa umożliwiły zewnętrzne kompensowanie, na rynku praw do amoniaku i azotu nie zaszły większe zmiany.
Aktualizacja kalkulatora Aerius, która miała miejsce 15 października, również nie przyniosła na razie dużej różnicy. Ceny wywoławcze wahają się od 40 do 100 euro za kilogram amoniaku (netto, po odtłuszczeniu 30%).
Kalkulacja Aerius określa cenę
Ustalenie ceny pozostaje znacznie trudniejsze do wyjaśnienia w porównaniu z handlem prawami zwierząt i fosforanami. Jest to wynik niezbędnych obliczeń za pomocą kalkulatora Aerius. Obliczenie zbywalnych kilogramów amoniaku nie jest takie trudne. Chociaż nadal toczy się dyskusja na temat przestrzeni ukrytej w pozwoleniu. Rolnicze grupy interesu domagają się praw, na które udzielono licencji, ale (jeszcze) faktycznie nie wykorzystano. Za punkt wyjścia rząd przyjmuje faktycznie zrealizowaną stabilną zdolność produkcyjną.
Ilość kilogramów amoniaku nie jest decydująca przy ustaleniu ceny. Decydującym czynnikiem jest ograniczenie depozycji azotu na wrażliwych obszarach Natura 2000. Kluczowa jest redukcja wynikająca z transakcji praw do amoniaku i azotu. Obliczanie tego jest zadaniem firm doradczych. Proste narzędzie do obliczeń online nie jest dostępne.
Rząd kluczowy
Rząd odgrywa kluczową rolę w handlu uprawnieniami do amoniaku i azotu. Kiedy w połowie października minister Schouten ogłosił, że budownictwo będzie częściowo zwolnione z redukcji azotu, rynek leasingu częściowo zniknął. Jednak tak naprawdę nigdy się to nie zaczęło.
Prowincja Geldria ogłosiła w tym tygodniu, że przeznaczy 20 milionów euro na restrukturyzację hodowli cielęciny, która jest w potrzebie ze względu na kryzys koronowy. Nikt nie wie, jaki wpływ będzie to miało na popyt ze strony przemysłu Geldrii. Nie jest jeszcze jasne, który przemysł jest zobowiązany inwestować i ile kilogramów amoniaku potrzeba w poszczególnych regionach położonych w pobliżu obszarów Natura 2000.
Dokładny efekt nie jest jeszcze znany
Ponadto rząd krajowy rozpocznie ten rok od dobrowolnego wykupu gospodarstw hodowlanych osiągających szczytowe obciążenie w pobliżu obszarów Natura 2000. Dotyczy to setek milionów euro. Takie ilości mogą mieć poważny wpływ na popyt i podaż praw do amoniaku i azotu. Ale dokładne szczegóły tego układu nie są jeszcze znane.
Jednocześnie dla potencjalnie odchodzących na emeryturę przedsiębiorstw kuszące jest spekulowanie na temat gwałtownie rosnących cen, porównywalnych z ekstremalnym rozwojem cen uprawnień do fosforanów, ponieważ udział w programie zakupów gospodarstw hodowlanych jest dobrowolny. Z drugiej strony rolnicze grupy interesów w dalszym ciągu niesłabnącą walką z zewnętrznymi siatkami i innymi kontrowersyjnymi aspektami prawodawstwa dotyczącego azotu.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikelen/10889820/industrie-lonkt-naar-nitrogenrechten]Przemysł wzywa do praw do azotu[/url]