Australia i Nowa Zelandia, dwa największe produkujące mleko kraje w Oceanii, produkują więcej mleka pomimo kryzysu koronowego. Eksport produktów mlecznych również osiąga znacznie wyższe wielkości niż w ubiegłym roku, a ceny mleka mają się dobrze. Czy przyszłość wygląda równie różowo?
W Oceanii, w przeciwieństwie do Holandii, która niedawno weszła w okres zimowy, panuje okres letni. Sezonowo podaż mleka porusza się w odwrotnym kierunku. Podczas gdy holenderskie dostawy mleka są na najniższym poziomie, dostawy mleka w Nowej Zelandii i Australii osiągają obecnie szczytową produkcję w bieżącym miesiącu październiku.
Pomimo światowego kryzysu koronowego nastroje na rynku mleczarskim nie wydają się negatywne. Podaż mleka w obu krajach stale rośnie. Oznacza to, że kraje znajdujące się niżej kontynuują ten trend, ponieważ podaż mleka również osiągnęła ten poziom w sierpniu przekroczyć poziom z zeszłego roku.
Eksport produktów mlecznych
Rośnie nie tylko produkcja mleka, ale także eksport nabiału w sierpniu jest znacznie wyższy niż w roku ubiegłym. Dane Dairy Australia pokazują, że łącznie eksportuje się o 13,9% więcej produktów mlecznych. Największy procentowy wzrost nastąpił w eksporcie masła, który wzrósł aż o 61,1% do 2,521 ton. Większy niż w roku ubiegłym eksport dotyczy także odtłuszczonego mleka w proszku i serwatki w proszku, które są odpowiednio odpowiednio o 27,4% i 20,6% wyższe. Nie wszystkie produkty pojedynczo są eksportowane w dużych ilościach. Cheddar i pełne mleko w proszku wykazują spadek o 13,2% i 13,9%.
GDT dodatni
Średnia cena na giełdzie Global Dairy Trade (GDT) w Nowej Zelandii wzrosła w ciągu ostatnich 3 aukcji. Na ostatniej aukcji tzw wzrosnąć nieco skromniej niż w poprzednich edycjach, producenci mleka pozytywnie oceniają rozwój sytuacji.
Przetwórca mleka Fonterra ogłosił, że zwiększy oczekiwaną cenę mleka Farmgate o ponad 6% do 6,80 dolarów (dolarów nowozelandzkich) za kilogram suchej masy mleka. BNZ i Westpac również podążają za inicjatywą Fonterry i podnoszą oczekiwaną cenę mleka w sezonie do 6,80 USD i 7 USD za kilogram suchej masy mlecznej
Popyt w Chinach rośnie
Wzrost ten wynika z rosnącego popytu ze strony Chin na produkty mleczne, przy czym według ekonomistów biznesowych z branży popularne jest w szczególności pełne mleko w proszku. Według nich chińska gospodarka stosunkowo szybko powróciła do zdrowia po wybuchu wirusa i jest na dobrej drodze do wykazania w tym roku umiarkowanego wzrostu. Wcześniej oczekiwano, że kryzys koronowy wywrze dużą presję na światowy popyt na produkty mleczne, ale według doniesień Chiny i inne kraje azjatyckie radzą sobie lepiej niż oczekiwano.
Pomimo pozytywnego rozwoju sytuacji, trudno oszacować, czy nastroje na rynku mleczarskim w Oceanii pozostaną aż tak różowe. Cena mleka w sezonie jest dobra i ładnie pokrywa się ze szczytem produkcji wiosennej. Jednak niepewność związana z kryzysem koronowym nie maleje, a rozwój sprzedaży na tym froncie może ponownie szybko zmienić sytuację.