Spokój powraca na rynek pasz objętościowych. Pozostaje przy ruchach cenowych, które zostały wprowadzone w zeszłym tygodniu. Skąd pochodzi pokój i czy będzie on trwał w przewidywalnej przyszłości?
W tym tygodniu nie wprowadzono żadnych zmian cen i nie dzieje się nic ekscytującego w zakresie podaży i popytu na produkty. Handel kiszonką z traw jest w dalszym ciągu utrudniony ze względu na dużą różnicę cen. Hodowca zwierząt gospodarskich płaci średnio 65 euro za tonę (bezpłatnie) za kiszonkę z trawy. Jest to na ogół bogata w białko i mokra trawa jesienna. Znalezienie dobrych dołów wydaje się niemożliwe, a kiedy się pojawiają, sprzedają się po cichu za 70 euro za tonę lub więcej. W porównaniu z ubiegłym rokiem trawa kiszonkowa jest w tym roku znacznie droższa.
Dudnienie, ale bez zmian
Od pewnego czasu na rynku młóta doszło do zamieszania, które spowodowało wzrost cen już 2 tygodnie temu. W tym tygodniu panuje bałagan, bo ceny pozostają stabilne. Podaż jest nadal ograniczona i przewyższa popyt. Hodowca zwierząt gospodarskich płaci średnio 2,70 euro za procent suchej masy dostarczonej do domu. Traderzy wskazują, że w dalszym ciągu zbliża się zmiana cen, biorąc pod uwagę zmianę cen na rynku towarów komplementarnych. W tym roku 2020 królują wysokie ceny przez cały rok.
Podobnie jak w ostatnich tygodniach, występuje również pewien hałas w przypadku słomy. Nie wprowadzono jednak żadnych nowych zmian i cena pozostaje na poziomie 130 euro za tonę dostarczoną hodowcy. Trzeba jeszcze przeszukać rynek słomy, zwłaszcza w przypadku dużych ilości. Podobno w tym roku dużo więcej słomy przyjedzie na przykład z Danii. Zgodnie z oczekiwaniami podaż we Francji wydaje się być znacznie ograniczona ze względu na rozczarowujące zbiory.
Jeśli chodzi o karmienie ziemniaków, warto poszukać ładunku. Mówi się o możliwych nowych ładunkach, ale jeszcze ich nie zgłoszono. Cena za dobre, czyste ziemniaki pozostaje zatem nadal stabilna i wynosi 40 euro za tonę.
Wysokie ceny
W rzeczywistości ważne jest, aby szukać wysokiej jakości frachtu dla prawie wszystkich produktów. W rezultacie wiele cen, w tym kukurydzy i siana łąkowego, utrzymuje się na wysokim poziomie. Nowej kukurydzy już prawie nie ma i jest sprzedawana po 55 euro za tonę. Starsze kiszonki z kukurydzy sprzedawane są po 70 euro za tonę. Cena siana łąkowego pozostaje rozsądna i wynosi 200 euro za tonę. Podaż jest zmienna, podobnie jak popyt.
Ciekawi Cię wszystkie nagrody i ich rozwój? Kliknij tutaj.