Shutterstock

Aktualności rynek mleczarski

Rabobank ostrzega przed nadpodażą mleka

24 November 2020 - Wouter Baan - 5 komentarze

Rabobank spodziewa się, że negatywny wpływ kryzysu koronowego na razie utrzyma kontrolę nad rynkiem mleczarskim. Do II kwartału 2021 r. analitycy banku nie widzą pola do ożywienia.

Na rynku mleczarskim trzeba będzie stworzyć nową równowagę między podażą a popytem. Tego teraz brakuje. Ze względu na blokady w wielu krajach popyt znacznie spadł, między innymi Arla wspomniała o tym w zeszłym tygodniu z wyjaśnieniem w sprawie ceny mleka na grudzień

Po gwałtownym spadku podczas pierwszej fali tej wiosny, ceny mleka odbiły się w wielu regionach produkcyjnych. Tak jest w Holandii, ale także w sąsiednich krajach europejskich. Ceny mleka również nie są złe w Nowej Zelandii i Stanach Zjednoczonych. Dlatego Rabobank oczekuje, że rosnąca produkcja mleka utrzyma się w przyszłym roku, trend widoczny w wielu regionach już od jakiegoś czasu.

Stary normalny wciąż daleko? 
Rabobank oczekuje również, że środki rządowe pomogą producentom mleka i przetwórcom mleka podczas kryzysu koronowego zniknąć z tła w 2021 roku. Zapotrzebowanie na produkty mleczne również będzie wymagało czasu, aby się odbudować. Tym bardziej, że „stara normalność” jest jeszcze daleko, a na siłę nabywczą konsumentów wpływa spowolnienie gospodarcze spowodowane koroną w wielu krajach.

Wszystkie te czynniki oznaczają, że popyt prawdopodobnie pozostanie słaby, podczas gdy podaż rośnie. Jeśli produkcja mleka będzie nadal rosła, istnieje nawet groźba globalnej nadpodaży. Nastroje na rynku mleczarskim pozostaną słabe przynajmniej do drugiego kwartału przyszłego roku, prognozuje Rabobank.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Praca Woutera

Wouter Baan jest szefem działu mięsnego i mleczarskiego w BoerenbusinessW DCA Market Intelligence zajmuje się rynkiem mleczarskim, wieprzowiny i mięsa. Monitoruje również rozwój (biznesu) w agrobiznesie oraz przeprowadza wywiady z prezesami firm i decydentami.
komentarze odwiedzających
5 komentarze
Subskrybent
mt 24 November 2020
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/ artikel/10890151/rabobank-warns-voor-overaanbod-melk]Rabobank ostrzega przed nadpodażą mleka [/url]

I jeszcze raz dziękuję, po to wstajesz każdego ranka o wpół do czwartej!!

Również w weekend panowie! Znowu słaba rozmowa o handlu, ponieważ nadal działają dobrze... Jeszcze raz DZIĘKUJĘ
Subskrybent
Styczeń 24 November 2020
Kiedy bank coś mówi, zwykle dzieje się odwrotnie
Subskrybent
mt 24 November 2020

Prawidłowy!! Rosnące w zawrotnym tempie ceny pasz nie mają znaczenia?

Wszystko łączy się na podwórku... i nie może się wydostać!! Gdzie jest cała historia zamiast tej selektywnej rozmowy?
krowa 24 November 2020
Myślałem, że to mleczarnia jest odpowiedzialna za marketing naszego mleka. To jest zawsze wartość dodana, którą twierdzą, że dostarczają.
Jako rolnicy jesteśmy zachęcani do zapewniania stałego i przewidywalnego przepływu produktów wysokiej jakości (to jest wartość dodana, którą zapewnia rolnik), a teraz sprzedaż zatrzymuje się u naszego nabywcy, a teraz przerzucają koszty z powrotem na rolnika.
wynicować 24 November 2020
Tak, wszyscy tak bardzo chcemy eksportować, eksportujemy 70-75% mleka lub wieprzowiny. Błędnie mówimy sobie, że jesteśmy naukowcami rakietowymi, ponieważ tworzymy produkt, którego nikt inny nie potrafi. Natomiast wiedzę i umiejętności łatwiej wyeksportować niż sam produkt. Jesteśmy na tyle głupi, żeby jak najszybciej uzupełnić produkcję uchodzącej firmy.

Widać to w hodowli bydła mlecznego, jako hodowcy bydła mlecznego śmialiśmy się z tych „głupich” intensywnie uprawiających rolników, z wysokimi kosztami utylizacji obornika i niskimi cenami produktu. Teraz jedziemy tą samą łodzią. Hodowcy mleka, którzy muszą konkurować z hodowcami trzody chlewnej o sprzedaż obornika i którzy muszą płacić wysoką cenę za sprzedaż obornika. Mleczarnia jest w porządku, tanie mleko w obfitości.

Do każdej nowej wizji przyszłości mleczarni dołącza zdanie; „Liczba firm się kurczy, ale produkcja pozostaje taka sama”. Dopóki to będzie trwało, nic nie zarobimy. Korzyści skali korzyści skali przeważają nad korzyściami skali. A potem widzę ludzi rozmawiających o ograniczeniu produkcji w kontekście europejskim. Myślę, że Europa dojdzie wtedy do wniosku: niech kraje o najwyższym stopniu samowystarczalności i największej „presji na środowisko i środowisko” ograniczają produkcję. Jesteśmy też trochę dziecinni, gdy na eksporcie czerpiemy zyski poprzez niebotyczne ceny, mleko w proszku do Chin czy pomór świń w Chinach, „wtedy już nigdy nie będzie źle”, a teraz, gdy doświadczamy niedogodności, my jako kolektyw (w Europie) muszą iść mniej produkcji.

Opiekunowie klienta i doradcy zrzeszonych firm poganiają nas, aby utrzymać całkowity poziom inwentarza żywego/produkcji, aby mogli zachować swoje miejsca pracy, podczas gdy jest to sprzeczne z naturalnym cyklem „świnia”. Powiązane firmy wiedzą, że w przypadku katastrof rolnik ponosi koszty, ryzyko dla całego łańcucha spoczywa na rolniku.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co robią obecne ceny mleka?

Zobacz i porównaj
w Porównanie cen mleka

Analiza Do podjęcia

Rabobank pożycza mniej pieniędzy sektorowi rolniczemu

Analiza Porównywarka cen mleka

Który przetwórca zapłacił najwyższą cenę za mleko w 2025 roku?

Wywiad Alex Datema (Rabobank)

Nowy, prawdziwy język wartości oferuje rolnikom perspektywę

Aktualności Ziemia

Fundusz przejściowy Rabo przekroczył granicę miliarda, większość środków trafia na ląd

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się