Zyski w sektorze mleczarskim są znacznie niższe od średniej długoterminowej i na razie nie ma perspektyw na poprawę. Świadczą o tym zmiany indeksu DCA Dairy Index. Na zyski wpływają m.in. rosnące koszty paszy.
De Wskaźnik bydła mlecznego DCA Od lata waha się w granicach 80–85 punktów, podczas gdy średnia z 100 lat wynosi 10. Krótko mówiąc: rentowność hodowli bydła mlecznego jest o ok. 20% niższa od średniej długoterminowej. Prognozy indeksu nie przewidują większej poprawy w nadchodzących miesiącach, a w drugim kwartale spodziewany jest zwrot na poziomie 87 punktów.
Spadające przychody są konsekwencją cen mleka. Średnia cena mleka bez dodatków w Holandii w grudniu wyniosła poniżej 35 euro za 100 kilogramów, co jest kwotą zbyt niską dla wielu przedsiębiorstw, aby osiągnąć przyzwoity zysk. W styczniu solidne wyniki mają m.in. A-ware i FrieslandCampina obniżka ceny mleka nie zostaną wdrożone, co w krótkiej perspektywie pogorszy sytuację.
Szybko rosnące ceny karmy
Po stronie kosztów widzimy szybki wzrost cen pasz treściwych. Ceny pelletu w Wageningen Economic Research wzrosły w grudniu do najwyższego poziomu od 2013 roku. Przyczyną tego są wyższe ceny surowców, takich jak pszenica i soja. Ten ceny kawałków będzie nadal rosła w pierwszych miesiącach 2021 r., zgodnie z wskaźnik paszy mieszanej Boerenbusiness. Ziarna piwa są również drogie, ich cena wynosi około 2,90 euro za procent suchej masy.
Obecnie osoba, która musi pozbyć się obornika, płaci średnio od 17 do 18,50 euro za metr sześcienny obornika bydlęcego. Historycznie rzecz biorąc, czasami okazywało się to droższe. Oczekuje się, że w miarę zbliżania się wiosny wysokość składek będzie spadać.