Holenderska firma Milkways znalazła sposób na transport płynnego mleka na większe odległości. W ten sposób kraje, w których produkcja mleka nie jest wydajna pod względem klimatycznym, mogą nadal mieć dostęp do świeżego mleka. „Klimat na tym korzysta”.
Obecnie mleko jest często sprzedawane na światowym rynku w postaci produktów przetworzonych, takich jak mleko w proszku, ale według Milkways można to zrobić również w inny sposób. Firma opracowała technologię, dzięki której płynne mleko jest transportowane w chłodniczych kontenerach luzem bez utraty smaku i jakości. Opatentowana technika polega na transporcie soku pomarańczowego na większe odległości.
Tymczasem pierwsze tomy testowe już z Holandii przewieziono do Arabii Saudyjskiej, gdzie 250 ton 40-dniowego mleka przerobiono na miejscu na produkty mleczne. Kilka paneli badawczych (w tym NIZO) stwierdziło następnie, że nie ma różnicy w smaku i jakości w porównaniu do produktów wytwarzanych ze świeżego mleka, twierdzi Milkways.
Krowa w naturalnym środowisku
Według Diederika Brassera, dyrektora generalnego MilkWays, znacznie bardziej wydajna i zrównoważona jest produkcja mleka w krajach o łagodnym klimacie, takich jak północno-zachodnia Europa. „Naszym podejściem jest umożliwienie krowom produkowania mleka w ich naturalnym środowisku, co jest najciekawsze zarówno z punktu widzenia kosztów, jak i dobrostanu zwierząt. Płynne mleko może być następnie wysyłane na rynki zagraniczne w celu przetworzenia na świeże produkty mleczne”.
Firma myśli o krajach Azji i Bliskiego Wschodu, gdzie konsumpcja nabiału szybko rośnie, ale hodowla krów zwykle nie jest wydajna. „Wyprodukowanie 1 litra mleka w tych krajach wymaga z łatwością 1.000 litrów wody, głównie do produkcji paszy objętościowej” – mówi Brasser. Prezes opiera się na badaniu przeprowadzonym przez FAO, z którego wynika, że emisja CO2 na litr mleka w Azji Południowej wynosi 3,8 kg, podczas gdy w UE i Nowej Zelandii 1,5 kg.
5 milionów ton redukcji CO2
Firma Milkways niedawno otrzymała dotację w wysokości 7 mln euro od Unii Europejskiej na dalszy rozwój systemu. Celem firmy jest transport 10 mln ton płynnego mleka rocznie. Ich własnymi słowami spowoduje to redukcję emisji CO2 o 5 milionów ton. Ponadto łańcuch dostaw płynnego mleka zużywa o 60% mniej energii niż łańcuch mleka w proszku. To prawda, że transportowana jest większa objętość, ale proces suszenia mleka w proszku zużywa dużo energii.
Milkways prowadzi obecnie rozmowy z inwestorami z Europy i Azji w celu przyspieszenia wdrożenia systemu. Oczekiwania są wysokie. Niedawno firma otrzymała bardzo dobrą recenzję od australijskiego ministra rolnictwa, który pochwalił technologię w swoim kraju.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.