Polscy producenci mleka znacząco zwiększyli produkcję mleka w pierwszym miesiącu nowego roku, zarówno w porównaniu z grudniem, jak iw porównaniu z latami ubiegłymi. Dzięki temu Polacy, podobnie jak nowozelandzcy hodowcy bydła mlecznego, osiągnęli najwyższą od lat podaż mleka w styczniu.
W styczniu produkcja mleka w Polsce wyniosła 1.050.110 1,04 0,5 mln ton. To najwyższa produkcja mleka od lat. W ubiegłym roku podaż mleka na pierwszy miesiąc roku wyniosła 2016 mln ton, co stanowi różnicę o około 917.250% w porównaniu z rokiem bieżącym. W roku kalendarzowym 14,5 produkcja mleka nie przekroczyła XNUMX XNUMX ton. Oznacza to, że od tego roku podaż mleka w Polsce wzrosła o około XNUMX%. Zwiększona produkcja wynika częściowo ze zwiększonego zapotrzebowania na produkty mleczne.
Ta rosnąca tendencja jest zgodna z danymi dotyczącymi globalnej podaży mleka. W ten sposób Dostawy mleka w Nowej Zelandii za miesiąc styczeń również na najwyższym poziomie od lat: plus o ok. 2,6% w porównaniu do 2017 r. Odnotowują także rolnicy zajmujący się produkcją mleka w USA najlepszy początek sezonu od co najmniej 2003 r. Czas pokaże, czy inne kraje europejskie pójdą za tą tendencją. Dzieje się tak, ponieważ kryzys koronowy rzeczywiście wpłynął na produkcję mleka w innych krajach.
Trend zostaje utrzymany
W kierunku miesiąc grudzień nastąpił wzrost o około 3,3%. W tym miesiącu dostawy mleka w Polsce wyniosły 1,01 mln ton. W nadchodzącym miesiącu spodziewany jest niewielki spadek, co jest zgodne z sezonowym trendem panującym w kraju. Szczyt polskiej produkcji mleka przypada zwykle na maj.