Produkcja mleka we Francji w styczniu nieznacznie odbiegała od średniej 5-letniej. Wynika to z najnowszych danych przekazanych Komisji Europejskiej. W porównaniu z grudniem widoczny jest kolejny plus. Oznacza to, że francuskie dostawy mleka są na najlepszej drodze.
Przetwórcy mleka we Francji zebrali w styczniu 2,11 mln ton mleka. To o około 3,1% mniej niż przed rokiem. Podaż mleka w pierwszym miesiącu wyniosła wówczas 2,17 mln ton, chociaż i ten rok miał więcej dni roboczych. W porównaniu do średniej 5-letniej wynoszącej 2,15 mln ton, widoczna jest ujemna różnica na poziomie 1,9%. Niższa niż w pozostałych latach produkcja wynika z trudnych warunków pogodowych panujących w ostatnich latach oraz stosunkowo niskich cen mleka.
W drodze na szczyt sezonu
Spójrzmy wstecz miesiąc wcześniej, następnie w styczniu produkcja została nieznacznie zwiększona. W grudniu francuska podaż mleka wyniosła 2,06 mln ton, co stanowi różnicę o około 2,2% w porównaniu z obecną. Nawet wtedy wyprodukowano mniej niż średnia z ostatnich lat.
Oczekuje się, że w przyszłym miesiącu podaż mleka we Francji ponownie spadnie, a następnie osiągnie szczyt sezonowy. W zeszłym roku podaż mleka osiągnęła swój szczyt w lutym i wyniosła 2,22 mln ton. Średnia pięcioletnia średnia szczytu sezonowego wynosi 5 mln ton i osiągana jest w maju.