Nowozelandzka spółdzielnia mleczarska Fonterra nie może narzekać na dane za pierwszą połowę roku obrotowego 2020/2021. Przykładowo znormalizowany zysk wzrósł o 43%, zadłużenie netto maleje, a oczekiwania co do ceny mleka Farmgate wzrosły już kilkukrotnie. Niemniej jednak Fonterra spodziewa się dalszych przeszkód na drodze w drugiej połowie roku budżetowego.
Fonterra odnotowuje znormalizowany zysk grupy przed odsetkami i podatkami (EBIT) w wysokości 2020 mln dolarów (dolarów nowozelandzkich) za pierwszą połowę roku obrotowego 2021/684. Jest to wzrost o 17% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Ponadto znormalizowany zysk (po opodatkowaniu) wzrósł aż o 43% do 418 milionów dolarów. Dług netto spadł o 3% do 5,6 miliarda dolarów. Biorąc pod uwagę te liczby, nowozelandzka spółdzielnia mleczarska nie może narzekać. Według dyrektora generalnego Milesa Hurrella wyniki te zrównoważyły 22% spadek odnotowanych zysków, do 391 mln dolarów.
„Pomimo globalnego wpływu pandemii korony, jako spółdzielnia mleczarska w dalszym ciągu koncentrujemy się na tym, co możemy kontrolować: trosce o naszych pracowników, czynieniu postępów w realizacji naszej strategii tworzenia wartości dodanej w mleku nowozelandzkim oraz wykazywaniu się zaangażowaniem w dążeniu do naszych celów w zakresie w tym roku. Dlatego uważam, że mamy za sobą znakomitą pierwszą połowę roku” – wyjaśnia prezes nowozelandzkiej spółdzielni.
Chiny jako najważniejszy rynek
Najważniejszym rynkiem dla Fonterry w ostatnich miesiącach były Chiny. EBIT wzrósł aż o 38% do 339 mln dolarów. Według spółdzielni wzrost wynika głównie z silnej działalności w zakresie usług gastronomicznych w regionie oraz silnego ożywienia gospodarczego kraju po kryzysie koronowym. Choć biznes w Chinach idzie dobrze, Fonterra zdecydowała się na dalsze zmniejszenie swoich udziałów m.in. w Beingmate. „Sprzedamy także pozostałe 2,82% udziałów i spodziewamy się całkowitego wyjścia z inwestycji przed końcem tego roku obrotowego”.
W regionie Azji i Pacyfiku znormalizowany zysk grupy wzrósł o 9% do 190 milionów dolarów. „W tym regionie odnieśliśmy korzyści ze zmian w zachowaniach konsumentów, ponieważ coraz więcej konsumentów musi gotować w domu i sięgać po produkty mleczne” – stwierdził Hurrell. W połączonym regionie Afryki, Bliskiego Wschodu, Europy, Azji Północnej i obu Ameryk zyski spadły o 7% do 201 milionów dolarów. Spadek wynika z niższych wolumenów sprzedaży.
Kontynuuj płacenie dywidend, wyższa cena mleka
Dla zarządu spółdzielni mleczarskiej jednym z najważniejszych celów była możliwość wypłaty dywidendy w tym roku. I ten cel wydaje się możliwy do osiągnięcia. „Obecnie możliwa jest dywidenda w wysokości 0,05 dolara na akcję” – powiedział Hurrell. Dniem ustalenia prawa do wypłaty tej dywidendy jest 24 marca 2021 r., a dniem wypłaty 15 kwietnia 2021 r. „Plan reinwestycji dywidendy nie będzie jeszcze dotyczył tej dywidendy” – dodała spółdzielnia.
Dobra wiadomość nie tylko dla akcjonariuszy, jest też dobra wiadomość dla producentów mleka. Ostatnio Fonterra podniosła prognozowaną cenę do zakresu od 7,30 do 7,90 dolarów za kilogram suchej masy mleka (11,5 litra). To podnosi średnią cenę mleka do 7,60 dolara za kilogram suchej masy mlecznej. W zależności od zawartości tłuszczu i białka jest to około 39,50 euro za 100 kilogramów. Hurrell powiedział: „Na szczęście jesteśmy w sytuacji, w której nowozelandzki nabiał jak dotąd okazuje się odporny na kryzys. Jest podstawą diety, na którą jest duże zapotrzebowanie”.
Współpraca z DSM w celu ograniczenia emisji metanu
Fonterra nie chce skupiać się wyłącznie na wynikach finansowych, ale ważny jest także temat „społecznej odpowiedzialności biznesu”. W ciągu minionego półrocza i nadchodzącego okresu będzie zatem w dalszym ciągu koncentrować się m.in. na ograniczaniu emisji metanu. Po to właśnie to powstało niedawny już wiadomo, że chce współpracować z holenderskim DSM. Spółdzielnia mleczarska ma również na celu wspieranie nowozelandzkich rolników w tworzeniu planów środowiskowych. „Obecnie 42% dostawców opracowało plan środowiskowy. Do 100 r. chcemy osiągnąć 2025% i jesteśmy na dobrej drodze” – powiedział dyrektor generalny.
Jednak nie wszystko przebiega gładko. Pomimo dobrych wyników w pierwszej połowie tego roku finansowego nowozelandzka spółdzielnia mleczarska spodziewa się kolejnych przeszkód w nadchodzących miesiącach. "Wysoka cena mleka jest świetna dla rolników i dobra dla gospodarki. Przy naszej średniej cenie wnieślibyśmy do gospodarki aż 11,5 miliarda dolarów. Jednak rosnące ceny mleka surowego wywierają dużą presję na nasze marże sprzedaży i tak będzie nadal będzie widoczny w drugiej połowie roku” – podsumowuje Hurrell.
*Artykuł dotyczy dolarów nowozelandzkich.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.