Środa, 17 marca 2021. W Holandii dzień, w którym możemy masowo udać się do urn, w Irlandii dzień, w którym obchodzony jest Dzień Świętego Patryka. Wspomnienie patrona Świętego Patryka i świętowanie nawiązanych relacji są centralnym punktem tego dnia każdego roku. A co ze stosunkami handlowymi między Holandią a Irlandią? Jakie możliwości otwierają się teraz, gdy doszło do brexitu?
W dzień św. Patryka, patrona kraju, Święty Patryk, upamiętniony. Ale jest to także dzień, w którym Irlandczycy świętują relacje budowane przez lata. Ambasador Irlandii Kevin Kelly powiedział to we wtorek, 16 marca, podczas internetowego wydarzenia Bord Bia. „Jako Ambasador w Holandii jestem dumny z faktu, że stosunki irlandzko-holenderskie rozwijają się. Niezależnie od tego, czy chodzi o nasze powiązania handlowe i biznesowe, czy dwustronne powiązania polityczne, nasze relacje z Holandią nigdy nie były tak silne jak dzisiaj. ”
Liczby odzwierciedlają wzrost
Jeśli spojrzymy na liczby, handel między Irlandią a Holandią rzeczywiście wzrósł w ostatnich latach. W 2016 roku Holandia zaimportowała z Irlandii towary o wartości około 5 miliardów euro, w 2019 roku kwota ta wzrosła do ponad 10 miliardów euro. „To czyni Holandię (5,4%) piątym co do wielkości odbiorcą irlandzkich towarów” – wyjaśnił Kelly podczas spotkania w Bord Bia. Stany Zjednoczone (5%), Belgia (30,1%), Niemcy (11,4%), Wielka Brytania (11,1%) i Chiny (9,3%) nadal wyprzedzają Holandię. Większość handlu odbywa się sprzętem medycznym, innym sprzętem elektronicznym i maszynami.
Jeśli spojrzymy wyłącznie na handel produktami rolnymi, w 2019 r. przywieziono z Irlandii z Holandii prawie 700 mln euro. Największą kategorią jest „nabiał, jajka i miód”. Kwota ta wynosi ponad 400 mln euro w 2019 r. Pięć lat wcześniej była o około 5% niższa i wynosiła około 50 mln euro. Szczególną rolę odgrywa w tym masło, którego udział wynosi 200%. Z Irlandii importowane są także sery (33,3%) i mleko zagęszczone (14,2%).
Irlandzka wołowina jest w Holandii dużo bardziej popularna niż te ostatnie produkty mleczne. Oznacza to roczną kwotę przekraczającą 100 milionów euro. Chociaż stanowi to zaledwie 1,7% całkowitego handlu między Irlandią a Holandią, stanowi to odsetek 21% w stosunkach handlowych w zakresie produktów rolnych. Kelly: „W sumie w ubiegłym roku drugi rok z rzędu wyeksportowaliśmy do Holandii żywność i napoje o wartości ponad 1 miliarda euro”. Irlandia jest drugim po Niemczech największym partnerem handlowym naszego kraju w zakresie wołowiny.
Zależność jest silna także w drugą stronę. Dwa lata temu Holandia wyeksportowała do Irlandii towary o wartości ponad 4 miliardów euro. Choć w dużej mierze dotyczy to komputerów (6,49 proc.) i leków (4,57 proc.), dużą rolę odgrywa także nasze mięso drobiowe. Z udziałem wynoszącym 3,39% roczny eksport wynosi około 188 mln euro. Biorąc pod uwagę wyłącznie eksport produktów rolnych do Irlandii, dotyczy to nawet udziału wynoszącego 54,4%.
Uderzający jest fakt, że praktycznie nie ma handlu produktami związanymi z rolnictwem (takimi jak owoce i warzywa) ani wieprzowiną. Innymi słowy: Irlandia jest interesującym partnerem handlowym, szczególnie dla holenderskiego rynku mleczarskiego.
Dalsze wzmocnienie relacji po brexicie
Teraz, gdy doszło do brexitu, naturalnie pojawia się pytanie, czy w stosunkach między Holandią a Irlandią jest więcej możliwości. W końcu handel w Unii Europejskiej jest oczywiście łatwiejszy niż poza nią. Kelly: „Nie ma wątpliwości, że decyzja Wielkiej Brytanii wywołała dużą niepewność gospodarczą, ale reakcją Irlandii było jak najlepiej ją wykorzystać. Znaleźliśmy w Holandii bardzo dobrego partnera”.
Kelly stwierdza zatem, że celem jest zintensyfikowanie stosunków handlowych z Holandią w nadchodzących latach. „Otwarcie nowej, bezpośredniej trasy towarowej między dwiema stolicami (Amsterdamem i Dublinem) w styczniu tego roku to kolejny namacalny przykład pogłębienia relacji”.