Europejskie stado bydła mlecznego kurczy się z powodu rosnącej wydajności w sektorze. W tym samym czasie sektor bydła mięsnego również wykazuje tendencję spadkową, ponieważ ceny wołowiny są na (bardzo) niskim poziomie od marca 2020 r. Jest to zgodne z danymi Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA).
Liczba stad mlecznych w Unii Europejskiej zmniejsza się ze względu na rosnącą wydajność w tym sektorze. Ministerstwo Rolnictwa Stanów Zjednoczonych podaje, że jest to największy spadek od 2010 roku. Wyjątkiem od tej reguły jest jedynie Irlandia z plusem 449.000 tys. zwierząt. Stado mleczne jest tam od całej dekady znaczny wzrost patrz.
Teraz, gdy Unia Europejska w większym stopniu angażuje się w klimat i środowisko, w tym poprzez Zielony Ład i inne strategie na rzecz różnorodności biologicznej, amerykańskie Ministerstwo Rolnictwa rozważa szansę na ponowne zwiększenie pogłowia bydła mlecznego w Unii Europejskiej w stosunkowo krótkim okresie. W rezultacie europejska podaż mleka jest również niższa niż w pozostałych latach.
Mniej też bydła mięsnego
Ponadto pogłowie bydła mięsnego również wykazuje spadek. Dzieje się tak głównie dlatego, że ceny wołowiny utrzymują się na bardzo niskim poziomie od marca 2020 r. W związku z pandemią korony sprzedaż do branży cateringowej zniknęła, co miało duży wpływ na ceny. Uderzające jest to, że kraje znajdujące się w środkowej części Unii Europejskiej, takie jak Polska, Węgry i Bułgaria, rzeczywiście wykazują wzrost pogłowia zwierząt gospodarskich.