Z powodu zimnej pogody podaż mleka jest nadal mniejsza niż w zeszłym roku, a dostawy mleka wciąż nie zostały zrealizowane, co powoduje ograniczenie podaży. Co w tym tygodniu dzieje się z notowaniami spółek mleczarskich DCA?
Europejskie dostawy mleka nadal w tyle za zeszłym rokiem. Z uwagi na gorsze warunki pogodowe w tym roku, produkcja mleka nie osiągnęła jeszcze poziomu z ubiegłego roku. Mieliśmy udany tydzień, ale prognozy na przyszły tydzień są już mniej optymistyczne.
Podaż mleka w Holandii sezonowo wzrasta, ale nie ma jeszcze prawdziwego popytu i dostępność jest ograniczona. Cena DCA holenderskiego mleka spot wzrosła w tym tygodniu do 36,50 euro za 100 kilogramów. Oznacza to, że poziom cen jest znacznie wyższy niż w latach ubiegłych. W Niemczech ceny wahają się od 33,50 euro na północy do 34,50 euro na południu.
Ciche pytanie
Ponadto podaż i popyt na rynku są w miarę zrównoważone. Nie ma dostępnych dużych wolumenów, ale popyt również jest stosunkowo spokojny. Wśród kupujących panuje zazwyczaj postawa wyczekująca.
Notowania koncentratu DCA w tym tygodniu zmieniają się dość stabilnie, wzrastając o zaledwie 5 euro do 1.985 euro za tonę. Ceny prochu również zmieniały się w tym tygodniu stosunkowo powoli, rosnąc lub spadając tylko nieznacznie.
Króluje niepewność
W tym tygodniu pokój wydaje się nieco bardziej stabilny. Cena wzrośnie w tym tygodniu o 55 euro do średniej kwoty 4.480 euro. Również w tym przypadku popyt i podaż są proporcjonalne, nie ma dużych ilości dostępnych, a jednocześnie popyt jest niewielki. Obecny poziom cen jest znacznie wyższy niż w ubiegłym roku, ale nie dorównuje cenom z 2018 i 2019 roku.
Główne partie również odraczają zakupy z powodu niepewności związanej z łagodzeniem obostrzeń związanych z koronawirusem. W Holandii branża gastronomiczna będzie otwarta po południu od środy, w Niemczech natomiast wciąż nie nastąpiło złagodzenie obostrzeń.
Ceny sera DCA nieznacznie spadły w tym tygodniu. Cena mozzarelli spadła w tym tygodniu o 80 euro do 3.085 euro za tonę. W tym tygodniu sery Edam, Gouda i Cheddar również muszą pójść na ustępstwa, ale spadki są mniej znaczące niż w przypadku Mozzarelli.
Perspektywiczny
Obecnie rynek określa się jako „niedziki”, ale generalnie jest tam wiele do zrobienia. Nadzieje na złagodzenie polityki w Europie pozostają aktualne, a gdy już do niego dojdzie, należy się spodziewać także wzrostu cen. Podaż mleka nadal pozostaje na poziomie niższym niż w zeszłym roku, a w przyszłym tygodniu nie należy się spodziewać dobrych wiosennych temperatur. Daje to niewielkie szanse na wypłukanie mleka i dlatego może nastąpić opóźnienie. Może to jednak zmniejszyć presję cenową na produkty mleczne, jeśli popyt pozostanie umiarkowany.