Gospodarstwa mleczne w Nowej Zelandii utrzymały w kwietniu produkcję mleka na wysokim poziomie. Jest to kontynuacja trendu z poprzednich miesięcy. Producenci mleka reagują na rosnące ceny mleka giganta mleczarskiego Fonterra i rosnące notowania na giełdzie Global Dairy Trade (GDT).
Nowa Zelandia zgłasza w kwietniu podaż mleka w wysokości 1.514.000 10 2020 ton. To o ponad XNUMX% więcej niż w roku XNUMX. W ostatnich miesiącach nowozelandzcy hodowcy bydła mlecznego również doili więcej niż w poprzednich latach. To, że produkcja mleka utrzymuje się na wysokim poziomie, wynika z wyższych cen mleka, które otrzymują hodowcy bydła mlecznego.
Na przykład GDT od kilku miesięcy jest na wyższym poziomie cenowym. Fonterra już 4 razy podwyższała cenę mleka w ostatnich miesiącach i wczoraj (środa 26 maja) a rekordowo wysoka prognozowana cena na nowy sezon mleczny 2021/22 ogłoszony. Ceny są podbijane głównie przez duży popyt na produkty mleczne, takie jak mleko w proszku, z krajów azjatyckich, a zwłaszcza z Chin.
Z praktycznego punktu widzenia hodowcom mleka nie wróży dobrze, że cena mleka osiąga obecnie szczyt. Dzieje się tak dlatego, że bydło mleczne zbliża się do okresu zasuszenia, co oznacza, że produkcja odbywa się w korycie. W rezultacie hodowcy bydła mlecznego nie mogą w pełni wykorzystać dobrej ceny mleka.
Oczekiwanie
W nadchodzących miesiącach podaż mleka spadnie jeszcze bardziej, z zaniżeniem w lipcu. Następnie rozpoczyna się okres wycielenia, co powoduje, że produkcja mleka ponownie gwałtownie wzrasta. Notowania produktów mlecznych wydają się stabilizować na obecnym wyższym poziomie, co oznacza, że cena mleka również może pozostać relatywnie wysoka w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Dzięki temu hodowcy mleka mogą czerpać korzyści zarówno z wysokiej podaży mleka, jak i dobrej ceny mleka.