W kwietniu gospodarstwa mleczne w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły produkcję mleka na pełnych obrotach. Liczba ta znacznie wzrosła w porównaniu z kwietniem 2020 r. Rząd amerykański mógł odegrać w tym rolę.
Produkcja mleka w kwietniu wyniosła 8.350.592 3,5 2020 ton, a producenci mleka w USA kontynuują dojenie. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) podaje, że produkcja mleka jest o 24% wyższa niż w kwietniu XNUMX r. Podaż mleka w XNUMX najważniejszych stanach mleczarskich kontynuuje zatem wieloletnią tendencję wzrostową. Szczególnie największe państwa mleczarskie zwiększają produkcję mleka.
W Teksasie produkcja wzrosła o 7,7% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Duży wzrost odnotowano także w stanie Michigan – produkcja mleka wzrosła o 4,5%. W nieco mniejszych stanach mleczarskich, takich jak Ohio, Oregon i Pensylwania, produkcja mleka nieznacznie wzrosła lub nawet nieznacznie spadła.
Dobry rok pomimo kryzysu
Fakt, że produkcja mleka w Stanach Zjednoczonych rośnie tak szybko, można wytłumaczyć wsparciem rządowym, jakie otrzymali rolnicy produkujący mleko w związku z pandemią koronową. W zeszłym roku rząd USA przeznaczył 50 miliardów dolarów na zrekompensowanie szkód w uprawach. Producenci mleka otrzymali także premię od ceny mleka w wysokości równowartości 2,36 dolara za 100 kilogramów produkcji mleka przez okres 6 miesięcy.
Ponieważ cena mleka utrzymała się na dobrym poziomie w roku koronowym, wielu producentów mleka ma środki finansowe, aby inwestować we wzrost produkcji mleka. Zarówno liczba krów, jak i produkcja mleka na krowę wzrosły w kwietniu 2021 r., co wskazuje, że hodowcy bydła mlecznego również mogą karmić te zwierzęta dobrą paszą.
{{dataviewSnapshot(6_1622533801)}}