Chociaż cena mleka wzrosła w ostatnich miesiącach, szybko rosną również koszty hodowcy bydła mlecznego, m.in. na paszę. Rolnicy produkujący mleko w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych zaalarmowali, że zdolność zarobkowa jest pod presją. Co oznacza obecny trend cenowy dla holenderskiego hodowcy bydła mlecznego?
Na początku tego roku cena mleka w czasie kryzysu koronowego pozostawała wyjątkowo stabilna w porównaniu z innymi surowcami. Jednakże od wiosny ceny mleka dla przetwórców rosną w związku z rozwojem sytuacji na rynku mleczarskim w Europie Północno-Zachodniej. Rosnące ceny mleka były w każdym razie pilnie potrzebne, ponieważ poszły w ślad za rosnącymi cenami surowców paszowych. Notowania nabiału DCA utrzymują się jednak w ostatnich tygodniach na mniej więcej stabilnym poziomie.

Podczas kryzysu koronowego wiele krajów sprzedało w zeszłym roku swoje zapasy surowców, aby uwolnić płynność na wsparcie związane z pandemią. Kraje te obecnie ponownie uzupełniają swoje zapasy. Dodajmy do tego szybko rosnące pogłowie trzody chlewnej w Chinach, co zwiększa zapotrzebowanie na surowiec na paszę, a to skutkuje znaczącym wzrostem cen na rynku surowców. Co z kolei ma konsekwencje dla holenderskiej ceny mieszanek paszowych.
Ceny koncentratów
Cena za tonę bryły A wzrosła w ciągu 6 miesięcy o ponad 11,5%. Z 240,5 euro w październiku ubiegłego roku do 268,5 w kwietniu ubiegłego roku. Dzieje się tak głównie wskutek utrzymujących się obecnie wysokich cen soi. O ile niecały rok temu w lipcu za tonę soi płacono 296,6 euro, o tyle w styczniu ubiegłego roku cena ta wyniosła 456,15 euro. Mimo że cena soi obecnie spada, w kwietniu nadal wynosiła 378,90 euro, a ceny koncentratów nadal rosną.

De Boerenbusiness Wskaźnik cen mieszanek paszowych pokazuje, że po krótkim stabilnym okresie tego lata, cena A-broku powinna wzrosnąć w kierunku września. Następnie, według wskaźnika, ceny pasz wydają się ponownie spadać. Przypadkowo, ale być może nie, Rabobank spodziewa się, że cena mleka również osiągnie szczyt w trzecim kwartale tego roku.
Czy wyższa cena paszy prowadzi również do wyższej ceny mleka?
Ze względu na wyższe ceny pasz producenci mleka mogą zdecydować się na podawanie mniejszej ilości koncentratów. Powoduje to spadek całkowitej produkcji mleka, co z kolei powoduje wzrost ceny mleka. Ale czy tak jest naprawdę? Kiedy spojrzymy w przeszłość, wydaje się, że w Holandii często tak nie jest. Ogólnie rzecz biorąc, cena paszy rośnie dopiero po wzroście ceny mleka. Na przykład, patrząc na szybki wzrost cen mleka w maju 2007 r., widzimy, że cena paszy wzrosła dopiero kilka miesięcy później. Wyższe koszty pasz nie stanowią zatem zachęty do nakłaniania rynku mleczarskiego do wyższych cen mleka.

Po stronie podaży nie ma większych zmian. We Francji produkcja wzrosła o 0,2%, natomiast w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Holandii nieznacznie spadła. W Stanach Zjednoczonych i Nowej Zelandii podaż mleka w ostatnich miesiącach wzrosła, co jest jednym z czynników wywierających pewną presję na notowania na rynkach kontraktów terminowych CME i NZX. Globalny handel produktami mlecznymi w Nowej Zelandii również odnotował umiarkowany negatywny trend 1 razy z rzędu.
Oczekiwania
Ponieważ podaż mleka w Europie Północno-Zachodniej jest stabilna, natomiast w USA i Nowej Zelandii jest nieco wyższa, nie ma zbyt wielu pozytywnych bodźców zachęcających do rosnących cen mleka. Wydaje się zatem, że po ostatnich podwyżkach cena mleka ustabilizuje się na poziomie, ale nie będzie już znacznie rosła. Chociaż ceny mleka wzrosły, biorąc pod uwagę wyższe koszty paszy, nie oznacza to, że zyski przeciętnego gospodarstwa mlecznego również wzrosną o taki procent.
* Przy współpracy Nielsa van Vilsterena