Polscy rolnicy również zwiększyli produkcję mleka w czerwcu br. Wzrosty produkcji, które od lat rosły, nie słabną więc po chwilowym spadku, który był zauważalny na wiosnę.
Polska produkcja mleka nie rozpoczęła roku zbyt dobrze. W styczniu podaż kształtowała się na poziomie z 2020 roku, a w lutym nawet znacznie spadła poniżej. Przypuszczenie, że przyczyną tej stagnacji była mroźna zima, wydaje się słuszne. W kolejnych miesiącach ponownie odnotowano znaczny wzrost, a w czerwcu tendencja ta była kontynuowana.
Plus o czerwcu
Łącznie w czerwcu dostarczono 1.077.053 7.500 2020 ton mleka. To o około 0,7 ton więcej niż w czerwcu 5 r. i oznacza wzrost o 2021%. W porównaniu ze średnią z 25.000 lat wzrost jest nieco wyższy: w czerwcu 2,5 r. wyprodukowano o około 50.000 1.127.000 ton mleka więcej niż średnia wieloletnia w tym miesiącu. To o około XNUMX% więcej. Wiosenny szczyt podaży mleka w czerwcu wyraźnie mamy już za sobą. W porównaniu z miesiącem majem produkcja mleka spadła o około XNUMX tys. ton. W maju wyprodukowano XNUMX XNUMX XNUMX ton mleka.
Mocna druga kwarta
Po słabym pierwszym kwartale, w drugim kwartale produkcja mleka w Polsce ponownie wzrosła. W każdym z 3 miesięcy podaż mleka była wyraźnie wyższa od tego samego miesiąca roku poprzedniego. W kwietniu wzrost wyniósł 1,9%, w maju 1,5% iw czerwcu 0,7% w stosunku do poziomów z ubiegłego roku. Wydaje się zatem, że tymczasowa stagnacja tej wiosny była incydentem.