FrieslandCampina

Wewnątrz Mleko

Exit Wunnekink ujawnia walkę kulturową w RFC

23 September 2021 - Klaas van der Horst - 3 komentarze

W świecie mleczarskim nie było tajemnicą, że piłowano nogi krzesła przewodniczącego FrieslandCampina Erwina Wunnekink (zdjęcie). Jednak ogłoszenie jego wyjazdu w środę 20 września było zaskoczeniem.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wunnekink zdał sobie sprawę, że jego stanowisko znajduje się pod coraz większą presją. Po rezygnacji kolegi dyrektora Fransa van den Hurka 6 września początkowo wydawało się, że „stara kultura zarządzania” (jak to nazywa Wunnekink) i tak wygrał. W końcu zmieniony Van den Hurk opuścił boisko. Ci, którzy pozostali w zarządzie, sugerowali, że nie ma już przeglądu i że w domu nie wszystko jest w porządku. Osoby z zewnątrz zarzucają mu także, że zbyt szybko się poddaje.

Mylili się. Wielu zwykłych członków i coraz więcej administratorów okręgów nie akceptowało tej historii. W ostatnich tygodniach poparcie dla Van den Hurka wzrosło i Wunnekink w końcu wyciągnął wnioski. 

Bitwa kulturowa
Pytanie, czy tam pozostanie. Ponieważ najwyraźniej doszło do bitwy między różnymi kulturami w zarządzaniu, między starą kulturą a innowatorami. A to wymaga czegoś więcej niż tylko kultury zarządzania. Ważne jest także to, jak należy postępować z firmą.

Veghel
Dopóki dobre pieniądze zarabiano między innymi na (składnikach) żywności dla dzieci, kultura zarządzania nie stanowiła większego problemu.

FrieslandCampina była tradycyjnie spółdzielnią „opartą na zarządzaniu”. Zarząd tworzy plany, zarząd sprzedaje je członkom. Wszystko szło dobrze, o ile wyniki były dobre i nie było presji na firmę. W tamtym czasie było też wielu menedżerów, którzy rozumieli, jak to jest zapewnić płynne funkcjonowanie firmy mleczarskiej.

Kierowany zarządzaniem
W ostatnich latach model oparty na zarządzaniu był dalej rozwijany, jednak coraz więcej osób z nabiałem we krwi odchodziło z firmy. Jeśli chodzi o wyniki, rzeczywistość coraz bardziej odbiegała od historii zarządzania, zarówno w samej firmie, jak i w gospodarstwie. Stąd właśnie bierze się duża część rosnącego oporu.

Tak naprawdę od jakiegoś czasu w zarządzie FrieslandCampina bulgotało. Przedwczesne odejście Fransa Keurentjesa było oficjalnie jego własnym wyborem. Nieoficjalna wersja, potwierdzona przez kilka źródeł, głosi, że do opuszczenia kraju namawiano go z powodu braku wsparcia, przy wsparciu Wunnekinka. Kilka miesięcy później przyszła kolej na rezygnację Wunnekinka. Pytaniem wydaje się, kto jeszcze pójdzie w ich ślady i co się wtedy stanie.

Spekulacja
Każdemu, kto zadaje pytania dotyczące prowadzenia jednostek biznesowych w FrieslandCampina, informuje się, że spekulacje i plotki nie będą uwzględniane. Zadając pytania na temat firmy, Wunnekink odwołuje się także do populistycznej wrzawy i plotek. Tymczasem w branży mleczarskiej toczy się dyskusja na temat kolejnych spółek, które FrieslandCampina zbędzie. Cokolwiek się stanie, niestety będzie to znowu kosztować członków pieniądze.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się