Alternatywny rynek mleczarski rozwija się w imponującym tempie, zwłaszcza w niektórych częściach świata zachodniego. Jednak jego wielkość pozostaje skromna, oprócz ponad trzydziestokrotnie większego i wciąż rozwijającego się tradycyjnego rynku mleczarskiego.
Odnotowuje to handlarz nabiałem Hoogwegt w swoim Miesięczny biuletyn. Spółka sporządziła szereg szacunków od analityków rynkowych. Na przykład według wiarygodnego badacza rynku światowy rynek wegańskich produktów mlecznych wzrośnie z 19,4 miliarda euro w 2020 r. do 34,8 miliarda euro w 2026 r. Oznacza to prawie podwojenie wielkości w ciągu nieco ponad pięciu lat. Rynek „serów” roślinnych rośnie jeszcze szybciej, a inwestorzy są niecierpliwi. Według brytyjskiej agencji badań rynku ci, którzy chcą pozyskać pieniądze na projekty związane z wegańskim nabiałem, mają łatwiej niż ci, którzy chcą inwestować w prawdziwy/tradycyjny nabiał.
Rozmiar alternatywnego rynku mleczarskiego jest niewielki
Jednak całkowita wielkość alternatywnego rynku mleczarskiego jest nadal niewielka w porównaniu z tradycyjnym rynkiem mleczarskim, zauważa Hoogwegt. Wielkość światowego rynku mleczarskiego w 2019 r. obliczono na ponad 617 miliardów euro. To prawie 32 razy więcej niż rynek wegańskiego nabiału.
Tradycyjny rynek mleczarski nie kurczy się. Wręcz przeciwnie: w ujęciu rocznym wzrost nadal wynosi ponad 5%, a szacunkowa wielkość w 789 r. wyniesie zaledwie 2026 miliardów euro. W tym okresie rynek tradycyjnego nabiału będzie rósł w wartościach bezwzględnych ponad jedenaście razy szybciej niż to dla wegańskiego nabiału.