Grecki armator John K. pozostaje odpowiedzialny za upadłość spółki mleczarskiej Lyempf w 2011 roku. Zawsze przedstawiał inny obraz przebiegu wydarzeń związanych z upadkiem spółki niż to, co faktycznie się wydarzyło i m.in. naruszył obowiązek księgowy .
Ustalił to Sąd Apelacyjny w Arnhem-Leeuwarden w wyższej atrakcyjności. Armator od lat stara się uniknąć odpowiedzialności za upadłość. W 2019 roku został skazany za fałszerstwo i skazany na karę więzienia, uniknął jednak wyroku za oszustwo upadłościowe.
Dostawcy nadal są winni miliony
K. obiecał w 2010 roku zainwestowanie 12 mln euro w mleczarnię, ale z konta Lyempfa pobrał 6 mln euro. Nastąpiło bankructwo. Oznaczało to również pętlę dla dużej liczby dostawców Lyempf. Między innymi spółdzielnia NoorderlandMelk i Flevo Melk nadal były zadłużone na miliony. Do tej pory niewiele z tych pieniędzy zostało zwróconych. Fabrykę później kupiła i zmodernizowała Ausnutria.