Dla Rolników

Analiza Dla Rolników

Kubek z trucizną w Lochem musi zostać całkowicie opróżniony

2 November 2021 - Wouter Baan

ForFarmers jest w narożniku, gdzie padają ciosy. Ze względu na trudne warunki rynkowe notowany na giełdzie gigant paszowy z Lochem nie ma już odwagi martwić się prognozami. To pozostawia inwestorów w ciemności. Po publikacji danych za trzeci kwartał cena spadła nawet do nowego minimum poniżej 4 euro za akcję.  

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Publiczne notowanie na giełdzie jest miłe, gdy wszystko idzie dobrze. Jednak obecnie jest to obciążenie dla ForFarmers, ponieważ wielkość sprzedaży spada, a zyski maleją. W okresie poprzedzającym publikację danych za trzeci kwartał Telegraaf i Financieel Dagblad przeprowadziły już obszerne analizy rozczarowujących wyników. Kilku analityków bankowych również niedawno wyraziło tę obawę mocna krytyka i chcesz szybko zobaczyć akcję. Cierpliwość ForFarmers się kończy, spadek formy trwa już ponad trzy lata.

Kurs akcji dalej w dół
Sytuacja pogorszyła się latem 2018 r. i od tego czasu pogarsza się niemal co kwartał. Ten zaprezentowany dzisiaj dane za trzeci kwartał nie przyniosło żadnych zmian. W rzeczywistości Ebitda, wskaźnik dla inwestorów, spadł o 22%. Wycofane zostały także oczekiwania na IV kwartał i rok 2022. Można to postrzegać jako ostrzeżenie o ukrytych zyskach. ForFarmers już od jakiegoś czasu jest jednym z najgorzej radzących sobie funduszy na Midcap, a dziś akcja miała kolejny zły dzień.

Cena spadła dziś o około 5% i tuż przed zamknięciem giełdy wyniosła 3,92 euro. W oparciu o rozczarowujące dane kwartalne bank inwestycyjny Degroof Petercam zdecydował się obniżyć cenę docelową o 1 euro do 4,20 euro, podtrzymując jednocześnie rekomendację „trzymaj”. Pośrednio świadczy to o tym, że akcja jest obecnie niedowartościowana. KBC Securities również obniżyła cenę docelową i usunęła ForFarmers z listy kupna. 

Porażka za porażką
Teraz wiedzą w Lochem, co pociąga za sobą prawo Murphy'ego. Pogorszenie sytuacji zaczęło się w 2018 r., kiedy transport wodny nie był już możliwy ze względu na suszę, a koszty logistyki znacznie wzrosły. Gwałtownie poszybowały także koszty surowców, kosztem marż. Następnie wybuchły ogniska afrykańskiego pomoru świń w Belgii i Niemczech oraz ptasiej grypy w Polsce. Choroby zwierząt stanowią zagrożenie dla liczby zwierząt, a tym samym dla wyników sprzedaży. Jeszcze większym zagrożeniem jest zmieniająca się polityka polityczna w Europie Zachodniej. Liczba zwierząt jest przedmiotem dyskusji, zwłaszcza na rodzimym rynku holenderskim. Wyraźnie widać, że tworzące się partie chcą dalszej redukcji pogłowia zwierząt. Pytanie brzmi, jak głęboko tnie ten polityczny nóż.

Brexit również tak naprawdę nie zwiększył wolumenu sprzedaży w Wielkiej Brytanii, chociaż dyrektor generalny Yoram Knoop stwierdził to z wyprzedzeniem. zostało oszacowane. Sprzedaż i marże w Wielkiej Brytanii znajdują się pod dużą presją. Niedawno bank inwestycyjny Kempen zasugerował nawet „strategię wyjścia” ForFarmers w Wielkiej Brytanii, chociaż prawdopodobnie miała ona głównie na celu stymulowanie. Kubek z trucizną dla ForFarmers nie jest jeszcze pusty, ponieważ szybko rosnące ceny energii są obecnie kolejną porażką z rzędu. W tle ForFarmers musi także stawić czoła szybko rosnącym cenom surowców na niezwykle konkurencyjnym rynku pasz w naszym kraju. W ciemnych warunkach rynkowych można znaleźć jasne punkty. Przykładem jest Polska, gdzie sprzedaż pasz autonomicznych wykazała w tym roku niezły wzrost. 

Akwizycje i oszczędności jako lekarstwo
W koktajlu niepowodzeń ForFarmers stara się utrzymać zaufanie inwestorów (instytucjonalnych), wskazując, że dywidenda w tym roku pozostanie taka sama jak w roku ubiegłym. Po raz kolejny podkreślono także solidny jak skała bilans. Umożliwia to dokonywanie przejęć na istniejących rynkach i ewentualnie poza nimi. Rok temu ogłoszono przejęcie mieszanek paszowych De Hoop, ale potem było cicho. Konkurent De Heus ukradł Coppens tego lata. Nie wiadomo, czy ForFarmers nie trafił w sedno.  

Co więcej, ForFarmers chce nowej strategii budować, aby rosnąć przyspieszone wdrożenie. Zdaniem rzecznika, sformułowanie to dotyczy przede wszystkim oszczędności w wysokości 10 mln euro, które początkowo miały zostać zrealizowane dopiero w 2025 r. Docelowa Ebitda wynosząca od 125 do 135 mln euro, jaką należy wówczas osiągnąć, jest obecnie niewidoczna. Jednak ForFarmers ma jeszcze trochę czasu, aby odwrócić losy wydarzeń. Tymczasem cierpliwość inwestorów zostaje wystawiona na próbę. Niewykluczone, że nowy program skupu akcji mógłby podnieść cenę.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się