Właśnie wtedy, gdy ceny produktów mlecznych – po gwałtownym wzroście – wydawały się stabilizować, światowy handel produktami mlecznymi w Nowej Zelandii gwałtownie rośnie. Daje to rynkowi nowy impuls. Szczególnie wzrost cen sera Cheddar jest niewiarygodnie duży. Co to oznacza dla rynku europejskiego?
Wczoraj (wtorek, 2 listopada) w dniu aukcji cena sera Cheddar wzrosła o 14,1% do 5,058 dolarów za tonę. Tak duże podwyżki cen są rzadkością. Nigdy wcześniej notowania GDT za cheddar nie były tak wysokie. Odtłuszczone mleko w proszku również wykazuje znaczny wzrost cen, z 6,6% do 3,627 dolarów. To także rekord od rozpoczęcia GDT w 2017 r. Z plusem 2,7% do 3,921 dolarów cena pełnego mleka w proszku nieco spadła.
Wyższe ceny obserwujemy także w przypadku tłuszczu mlecznego. Na przykład masło i AMF wykazują wzrost o ponad 4%, odpowiednio do 5,350 i 6,384 dolarów za tonę. Wyższe ceny spowodowały wzrost średniej ceny o 4,3% do 4,207 USD. To najwyższy poziom od 8 miesięcy. Wolumen obrotu utrzymał się na poziomie nieco poniżej 30.000 tys. ton, najwyższym poziomie od stycznia ubiegłego roku.
Mniejszy popyt na mleko i Chiny
Eksplozja cen jest dość nieoczekiwana. Dzieje się tak dlatego, że rynek mleczarski już w ostatnich miesiącach wykazał silny wzrost. Wielu wtajemniczonych spodziewało się, że sprawa jest już zakończona. Głównym czynnikiem wpływającym na ten postęp jest rozczarowująca produkcja mleka w Nowej Zelandii wynikająca z zimnej i mokrej wiosny. W sierpniu podaż mleka była o prawie 5% niższa niż przed rokiem.
Wynik aukcji pokazuje również, że Chiny nadal są „na rynku”, choć sądzono, że zapotrzebowanie tego azjatyckiego kraju zostało już w wystarczającym stopniu pokryte. Tak czy inaczej, GDT wywołuje zamieszanie na europejskim rynku mleczarskim. Czy doprowadzi to również do dalszych podwyżek cen, okaże się w najbliższych dniach, kiedy w czwartek ponownie opublikowane zostaną notowania przetworów mlecznych DCA.