FrieslandCampina opracowała mobilną fabrykę jogurtów do użytku w Nigerii. Dzięki temu firma mleczarska może dostarczać świeże produkty mleczne konsumentom afrykańskim w trudnych warunkach.
Nowa fabryka, która została zaprezentowana w Drachten, powinna przyczynić się do dalszego umocnienia pozycji FrieslandCampina na rynku nigeryjskim. Musi się to odbywać poprzez silniejszą obecność na terenie całego kraju i poszerzenie asortymentu.
Sprzedaż w Holandii pozostaje główną częścią
Pomagając nigeryjskiemu sektorowi hodowli bydła mlecznego w dalszym rozwoju dzięki tego typu instalacjom, FrieslandCampina wspiera również własną sprzedaż produktów mlecznych z Holandii. On pozostanie odpowiedzialny za większość sprzedaży produktów mlecznych w Nigerii, mówi dyrektor generalny Hein Schumacher.
Wydajność fabryki jest dość mała jak na holenderskie standardy: 5.000 kilogramów mleka dziennie można przetworzyć na jogurt pitny w małych opakowaniach. Jogurt zjeżdża z linii produkcyjnej w małych plastikowych torebkach, dostępny jest w trzech smakach i może być przechowywany przez kilka miesięcy.
Fabryka jest zbudowana w pięciu kontenerach morskich i jest całkowicie przystosowana do warunków afrykańskich. Po dotarciu do Nigerii pierwsza fabryka zostaje przeniesiona do środkowej Nigerii, aby tam rozpocząć działalność. Mleko pochodzi od dużych grup drobnych rolników. Jeśli pierwsza fabryka działa dobrze, stopniowo dodawane będą kolejne fabryki. W zasadzie fabrykę jogurtów można założyć również we wszelkiego rodzaju innych krajach.
Oczekiwany duży wzrost populacji
Jeroen Elfers, odpowiedzialny za programy rozwoju mleczarni FrieslandCampina, nie widzi żadnego zagrożenia ze strony tych fabryk dla istniejącej sprzedaży FrieslandCampina, podobnie jak robi to Schumacher. Wręcz przeciwnie: „Oczekuje się, że wzrost populacji w Nigerii wzrośnie z 2050 milionów do 200 milionów do 400 roku. Nigdy nie nadążamy za tymi fabrykami”. Jednak fabryki i lokalna hodowla bydła mlecznego zapewniają środki do życia wielu ludziom na wiejskich obszarach Nigerii, a także dobrą wolę ze strony rządu.
Przywrócenie zarobków to wyzwanie
Przenoszenie zarobków z Nigerii do Holandii pozostaje wyzwaniem dla FrieslandCampina. Na początku tego roku Schumacher poinformował, że w Nigerii wciąż są dziesiątki milionów zarobków, które nie mogą opuścić kraju. Dyrektor Finansowy Hans Janssen przyznaje, że istnieją ograniczenia, ale uważa, że mimo wszystko istnieją możliwości, aby zarobione pieniądze trafiły do Holandii.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.