Na początku tego roku hodowcy bydła mlecznego w Stanach Zjednoczonych (USA) osiągnęli imponujące dane dotyczące wzrostu. Jednak wzrost ten został teraz całkowicie zatrzymany. Zeszłego lata rosnąca produkcja mleka w kraju wciąż była w stanie zrekompensować kurczenie się w innych częściach świata, ale ten czas już minął.
Produkcja mleka w październiku była dokładnie na tym samym poziomie, co w październiku 2020 r. Hodowcy zwierząt gospodarskich w USA zebrali 8.028.580 8.028.590 XNUMX ton mleka. To praktycznie niezmieniona wartość w porównaniu z ubiegłorocznymi XNUMX XNUMX XNUMX ton.
Historycznie wysoki poziom
Podaż mleka w październiku br. nadal utrzymywała się na wysokim poziomie w porównaniu ze średnią z pięciu lat. Tegoroczna produkcja była o 5 tys. ton wyższa od średniej październikowej miesięcznej produkcji z ostatnich 188.000 lat (5 7.842.520 2,3 ton). To plus o XNUMX%.
Wąskie światowe dostawy mleka
Utrata wzrostu amerykańskiego superpotęgi mleczarskiej będzie jedną z przyczyn międzynarodowego wzrostu cen produktów mlecznych. Spadająca w ostatnich miesiącach produkcja mleka w głównych krajach produkujących mleko w Europie i Nowej Zelandii nie jest już uzupełniana rosnącą pulą mleka w USA. Obecnie wydaje się, że jest to spadek wolumenów na całym świecie, we wszystkich głównych regionach produkcyjnych.