Hodowcy bydła w Nowej Zelandii wyprodukowali we wrześniu znacznie mniej mleka niż we wrześniu 2020 roku. Skurcz, który rozpoczął się w sierpniu, jest więc kontynuowany. Prognozy cen mleka będą nadal rosły ze względu na spadek.
Całkowita podaż mleka w Nowej Zelandii we wrześniu wyniosła 2.590.000 118.000 4,4 ton. Ton było nie mniej niż 2020 tys. ton, czyli o 2.708.000% mniej niż rok wcześniej. Wieloletni trend wzrostowy chwilowo się zatrzymał. We wrześniu 1.193.000 r. produkcja mleka nadal wynosiła 1.397.000 XNUMX XNUMX ton. Jednakże produkcja mleka w Nowej Zelandii szybko rośnie sezonowo, osiągając szczyt, który zwykle osiągany jest w październiku. Produkcja mleka we wrześniu była o XNUMX XNUMX tys. ton wyższa niż w sierpniu (XNUMX XNUMX tys. ton).
Również poniżej średniej z 5 lat
O znacznej części spadku świadczy także fakt, że produkcja mleka we wrześniu br. kształtowała się nawet poniżej średniej z pięciu lat. Podczas gdy średnia pięcioletnia objętość mleka wynosi 5 5 2.634.600 ton, we wrześniu tego roku jest o 46.000 1.7 ton, czyli o XNUMX% mniej.
Kolejny wzrost prognozowanej ceny
Rozczarowujące ostatnio dane dotyczące produkcji spowodowały, że wiele banków inwestycyjnych jeszcze bardziej podwyższyło oczekiwaną cenę mleka na sezon 2021/2022. Podczas gdy gigant mleczarski Fonterra już kilkakrotnie podnosił swoją prognozę i spodziewa się cen w wysokości od 7.9 do 8.9 dolarów nowozelandzkich za kilogram suchej masy mlecznej (dolar nowozelandzki za 11,5 litra), banki inwestycyjne BNZ i Westpac spodziewają się cen w górnej granicy tego przedziału.
Obecnie prognozują, że średnia cena w tym sezonie wyniesie 8.9 dolara nowozelandzkiego za kilogram suchej masy mlecznej. W przeliczeniu daje to cenę około 46.20 euro za 100 kilogramów mleka. Oczekuje się, że Fonterra opublikuje skorygowaną prognozę cen mleka na bieżący sezon na początku grudnia.