Grecka firma mleczarska Fage, która obecnie chce budować w Hoogeveen, od jakiegoś czasu poszukiwała dodatkowego miejsca produkcyjnego w północno-zachodniej Europie. Stamtąd pochodzi duża część dostaw mleka, trafia tam wiele produktów konsumenckich.
Bez tego oświadczenia przybycie Fazy (wymawiane: Faje) do Holandii jest trudne do wyjaśnienia. Wydaje się, że holenderski sektor mleczarski jest na skraju kurczenia się, co oznacza, że nie wydaje się, aby duża ilość dodatkowego mleka była dostępna. Nawet w sąsiednich krajach. Jednak walka o mleko może się jeszcze nasilić.
Fazy potwierdza komunikaty na żądanie że chce osiedlić się w Hoogeveen i że prowadzi w tej sprawie intensywne negocjacje z gminą Hoogeveen i innymi zaangażowanymi stronami. Podpisana została także opcja zakupu 15 hektarów gruntu. Według rzecznika spółki chce ona wybudować taką samą fabrykę, jaką zbudowała w USA, o zdolności produkcyjnej 40.000 tys. ton jogurtów i ewentualnie serów miękkich rocznie.
Gmina Hoogeveen jest z tego zadowolona, ponieważ grunt w Riegmeer (nowy teren w pewnej odległości od parku mleczarskiego) został już umorzony. Teraz licznik idzie w drugą stronę. Co więcej, Fage obiecuje zapewnić zatrudnienie, inwestując jednocześnie około 150 milionów euro.
Grecka Fage to firma, która w ciągu ostatnich dwudziestu lat szybko się rozwinęła, ale przeszła niezbędne wzloty i upadki.
Wahania zysków i strat greckiego producenta produktów mleczarskich były być może nawet większe niż obrót. Jednakże wyniki wydają się być nieco bardziej stabilne w ostatnich latach.
Właścicielem jest Rodzina Filippou. Korzenie sięgają 1924 roku. Pierwsza prawdziwa fabryka w Grecji została zbudowana w 1974 roku. To zapoczątkowało rozwój w naszym kraju.
W zeszłym roku Fage zarezerwował według własnej strony internetowej przychody w wysokości 521 milionów dolarów, czyli o 27 mln dolarów więcej niż rok wcześniej. Zysk brutto wyniósł ponad 212 mln dolarów, o prawie 29 mln dolarów więcej niż w 2019 roku. To był rok z nieco gorszymi wynikami. W tym roku wzrost będzie nieco niższy aż do trzeciego kwartału włącznie, głównie ze względu na niższą sprzedaż w USA. Tymczasem w UE wszystko idzie dobrze. Fage publikuje dane finansowe co kwartał, ponieważ jest to firma rodzinna, ale jednocześnie jest finansowana pożyczki od głównych inwestorów.
Według własnego oświadczenia Fage'a 85% obrotów realizowanych jest poza Grecją; szczególnie w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Włoszech. Firma sprzedaje w ponad czterdziestu krajach. Produkcja odbywa się w fabrykach w Metamorphosi (Grecja) i Johnstown w stanie Nowy Jork (USA). Większość potrzebnego mleka kupowana jest w UE, głównie od dostawców z Europy Północno-Zachodniej.
Poprzednie plany dotyczące Luksemburga nie powiodły się
W związku z wciąż rosnącą sprzedażą, Fage podjął już kroki w celu budowy dodatkowej fabryki mleczarskiej. W 2016 r. ogłoszono plany takiego działania w Luksemburgu. W tym celu zakupiono już ziemię, ale ze względu na silny lokalny opór i śledztwo w sprawie finansów Fage'a plan ten został anulowany. Wymiar sprawiedliwości w Luksemburgu miał pytania dotyczące szeregu odpisów z tytułu pracy doradczej.
Warto w tym kontekście zauważyć, że grecka spółka Fage wybrała Luksemburg na swoją siedzibę w 2012 r. Stało się to w środku kryzysu finansowego, który dotknął Grecję. Pomogłoby to również spółce pozostać poza zasięgiem greckich organów podatkowych. Fage nie była wówczas jedyną grecką firmą, która działała w ten sposób. Kryzys spowodował ucieczkę kapitału z kraju.