Shutterstock

Analiza Wołowina

„Szczyt koronawirusa może obniżyć szczyt cen wołowiny”

25 November 2021 - Stef Wissink

Mimo że w ostatnich tygodniach na rynku wołowiny nie zaszły znaczące zmiany, z wielu stron dochodzą sygnały, że pogarszająca się sytuacja związana z koronawirusem może zakłócić ten rynek. Historie te napływają m.in. z Niemiec, ale dostrzega to również Clemens Roelofs, dyrektor ds. handlowych w jednej z największych holenderskich ubojni bydła, Ameco z Apeldoorn.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Ceny wołowiny utrzymują się na wysokim poziomie od miesięcy. Opóźnienia w produkcji – zarówno na świecie, jak i w Europie – w dalszym ciągu skutkują bardzo wysokimi cenami. Ponadto Departament Rolnictwa w Australii, jeden z największych eksporterów na świecie, niedawno obniżył swoje oczekiwania dotyczące produkcji. W Wielkiej Brytanii w zeszłym tygodniu odnotowano również 4-procentowy spadek produkcji wołowiny. To wzmacnia silny nastrój.

Ograniczona podaż bydła rzeźnego
Bliżej domu Roelofs wspomina o ograniczonej podaży bydła, a co za tym idzie także wołowiny. Podaż zarówno krów rzeźnych, jak i różowych win jest ograniczona. W Niemczech podaż bydła żywego również nie jest duża, co powoduje konkurencję na rynku holenderskim: „W Niemczech ceny dla hodowców bydła są nadal nieco wyższe niż u nas” – informuje Roelofs. To sprawia, że ​​dla rzeźni prawidłowe napełnianie haków staje się nie lada wyzwaniem. Irlandczycy mają duże problemy (z powodu niedoborów kadrowych) z przetworzeniem wystarczającej ilości produktów. Ponadto podaż mięsa z Ameryki Południowej jest niewielka.

Napięta sytuacja związana z podażą żywego bydła zaczyna coraz bardziej kolidować z możliwościami sprzedaży. W ostatnim czasie obawy dotyczące rosnącej liczby zakażeń koronawirusem i możliwości wprowadzenia środków o charakterze „lockdownu” gwałtownie wzrosły.

Pierwszy lockdown jest świeżo w pamięci
Handel mięsem był w ostatnim czasie bardzo ożywiony, szczególnie ze względu na wzmożone zapotrzebowanie na dostawy na święta. Jednakże od ubiegłego tygodnia coraz częściej mówi się o cichszym pytaniu. Niepewność związana z pogarszającą się sytuacją związaną z koronawirusem i konsekwencjami dla sektora hotelarskiego rośnie. Wielkość zamówień jest redukowana, aby uniknąć gromadzenia się niewykorzystanych zapasów.

Roelofs zakłada na razie, że popyt w okresie świątecznym może utrzymać rynek na stabilnym poziomie do Bożego Narodzenia, ale przewiduje trudniejszą sytuację na początku stycznia: „Ograniczona podaż powoduje wzrost cen żywca wołowego do bardzo wysokich, ale marże mogą stać się napięte na początku nowego roku, jeśli część popytu na wołowinę zniknie”.

Choć na rynku wołowiny nadal panuje wysoka koniunktura, na razie nie ma już mowy o euforii. Istnieje zbyt duża niepewność co do konsekwencji możliwych nowych środków w walce z koronawirusem.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się