Chociaż ceny mleka przekroczyły barierę 35,00 euro za 100 kilogramów w okolicach maja, wysokie koszty w dalszym ciągu przez długi czas uniemożliwiały uzyskanie ponadprzeciętnych zysków. Jednakże teraz, gdy ceny mleka w ostatnim czasie gwałtownie wzrosły, barometr zwrotu z hodowli bydła mlecznego jest na najwyższym poziomie od lat.
Indeks bydła mlecznego DCA osiągnął na początku grudnia poziom 147 punktów. Oznacza to, że w ciągu dziesięciu tygodni indeks zyskał około 40 punktów. Tak silnego wzrostu w tak krótkim czasie nie było nigdy wcześniej w historii indeksu. Indeks napędzany jest ciągłym wzrostem różnych notowań produktów mlecznych.
Wreszcie rosnące zyski przewyższają koszty
Chociaż rynek mleczarski faktycznie odnotował dodatni przepływ przez cały rok (z wyjątkiem przerw), producenci mleka dopiero teraz czerpią korzyści. Choć początkowo do wzrostu wskaźnika przyczynił się głównie wzrost cen masła, w ostatnim czasie przyczynił się do tego również wzrost cen odtłuszczonego mleka w proszku.
Ceny masła wzrosły w ciągu zaledwie kilku miesięcy o około 1500 euro za tonę. Ceny w ostatnim czasie ustabilizowały się na historycznie wysokim poziomie. Cena odtłuszczonego mleka w proszku wzrosła w ciągu kilku miesięcy o około 800 euro, a w ostatnich tygodniach nadal ostrożnie rosła.
Oprócz rosnących cen nabiału, na bardzo wysokim poziomie kształtują się także ceny bydła mięsnego. Podaż zwierząt jest ograniczona, biorąc pod uwagę dostępne moce produkcyjne w holenderskich rzeźniach. Dlatego za krowy na rzeź płaci się dużo pieniędzy.
Koszty również stale rosną
Choć ceny pasz objętościowych w ostatnich miesiącach utrzymywały się na dość stabilnym poziomie, wzrosły koszty mieszanek paszowych i usuwania obornika. Utylizacja gnojowicy bydlęcej w 47. tygodniu wynosi 17,33 EUR za tonę. Według LEI cena standardowego pelletu A dla bydła mlecznego wynosi w listopadzie 29,10 euro. To o 0,40 euro za 100 kilogramów więcej niż w październiku. To najwyższy poziom w historii.