W 2021 r. europejski rynek mleczarski będzie zdominowany przez niedobór, ale nie jest to zauważalne w segmencie ekologicznym we Francji. Kraj boryka się z dużą nadwyżką mleka ekologicznego. Problemy są złożone, konkretne rozwiązania nie wydają się być dostępne.
„Niech żyje ekologiczna”, musieli pomyśleć francuscy hodowcy bydła mlecznego. Przedsiębiorcy dokonali ogromnych zmian w ostatnich latach, podsycani kryzysem cenowym na rynku mleczarskim w 2016 roku. Kilka liczb z rzędu: w 2017 i 2018 roku produkcja mleka ekologicznego wzrosła o 35% do 848 milionów kilogramów. W międzyczasie produkcja wzrosła do 1,2 miliarda kilogramów, co stanowi 5% francuskiego jeziora mlecznego. Francja jest największym producentem ekologicznej mleczarstwa w strefie euro.
Oczekiwany na 2022 r. dalszy wzrost o 10%, ale nie jest to pożądane. Po kilku latach wzrostu, spożycie ekologicznego nabiału ustabilizowało się w 2021 r., częściowo dlatego, że grupa konsumentów zaczęła koncentrować się na lokalnie produkowanym nabiału w krótkich łańcuchach. Szybki wzrost produkcji zakłócił rynek ekologicznego mleka we Francji.
Produkty ekologiczne są sprzedawane jako powszechne
Nadpodaż ekologicznej nabiału wywiera presję na cenę mleka, która spadła do około 47 euro za 100 kg. Przetwórcy desperacko próbują zepchnąć nadpodaż na rynek poprzez akcję cenową, ale to jest skrzep krwi. Wielcy przetwórcy, tacy jak Sodiaal i Lactalis, są zmuszeni sprzedawać do jednej czwartej ekologicznej nabiału w sposób konwencjonalny.
Obecnie popyt na nabiał konwencjonalny jest dobry, co skutkuje wysokimi cenami. W związku z tym różnica między ekologicznymi a konwencjonalnymi cenami wypłat jest ograniczona, co łagodzi ból dla hodowców bydła mlecznego, którzy są ograniczani. Jednak przetwórcy, którzy produkują wyłącznie ekologiczne produkty mleczne (takie jak lider rynku Biolait, spółdzielnia zrzeszająca 1.400 hodowców bydła mlecznego), są jednak mniej elastyczni. Pozostają im duże niesprzedane tomy.
zniechęcić osoby przełączające
Jednak rozwiązanie problemu nie jest takie proste. Francuski rząd, oskarżany o zbytnie zachęcanie do produkcji ekologicznej, pozostawia rozwiązanie rynkowi. Rząd wyraził również ambicję, aby jedna czwarta francuskiego jeziora mlecznego była ekologiczna, co nie jest prawdą. Procesory takie jak Bel, Sodiaal i Biolait próbują spowolnić przemianę biologiczną. Nie akceptują rolników, którzy chcą się zmienić, lub tylko młodych przedsiębiorców.
Biolait chce wyrównać wiosenny szczyt mleczny w 2022 r., płacąc premie za ilości, które nie są dostarczane, tak jak zrobiła to FrieslandCampina kilka lat temu, aby ograniczyć nadpodaż. Biolait już to zrobił w ostatnich latach, a składki będą prawdopodobnie jeszcze wyższe w przyszłym roku. Przedstawiciele interesu wzywają również hodowców bydła mlecznego, aby na razie nie przestawiali się na produkty ekologiczne. Frustracja w sektorze jest wielka. Mówi się o zbiorowym błędzie w regulacji łańcucha organicznego.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/ artikel/10895949/hoe-frankrijk-verzuipt-in-biomelk]Jak Francja tonie w ekologicznym mleku[/url]