W styczniu zakończył się rajd cenowy na europejskim rynku serów. Jednocześnie rynek w dalszym ciągu wydaje się dość stabilny, choć istnieje duża niepewność co do sytuacji na rynku w drugim kwartale.
W ubiegłym tygodniu notowania DCA dla Goudy i Edama po raz pierwszy od zeszłego lata wykazały minimalny spadek. Można to postrzegać jako niewielką korektę historycznego zwyżki cen. Rzadko kiedy ceny rosły tak jak w drugiej połowie 2021 r., kiedy rynek wzrósł powyżej 4.300 euro za tonę. W kontekście historycznym ser jest obecnie niezwykle drogi. Cheddar rósł nieco dalej w zeszłym tygodniu, ale tutaj również nie ma rozciągnięcia. Ożywienie jest częściowo spowodowane znacznie mniejszą podażą mleka w Europie Północno-Zachodniej, co również wpłynęło na produkcję sera. Holenderska produkcja sera spadła w zeszłym roku o 20.000 953.000 ton do XNUMX XNUMX ton, według danych Rady ds. Produktów Mleczarskich.
Rynek na razie się rozszerzył
Na razie nic nie wskazuje na to, by w najbliższych tygodniach rynek serów znalazł się pod presją. Ceny są teraz na górze. Dzieje się tak, ponieważ popyt spadł w pierwszym kwartale, co jest zgodne z bieżącym sezonem. Producenci i przetwórcy obecnie nie muszą zagłębiać się w realizację zamówień i mogą odpocząć od nawału pracy w ostatnich miesiącach. Okres ten służy do uzupełniania „opróżnionych” zapasów. Dzięki temu producenci i przetwórcy próbują stworzyć bufor na drugi kwartał, kiedy popyt prawdopodobnie ponownie wzrośnie.
Branża mleczarska jest jednak nieco niechętna do przejmowania pozycji, ponieważ nie ma pewności, czy ceny mogą zrobić kolejny krok. Istnieje ryzyko spadku cen, ponieważ rynek historycznie znajduje się na pułapie. Z drugiej strony, przy obecnych wysokich wskaźnikach inflacji, pytanie brzmi, w jakim stopniu nadal obowiązują prawa historyczne. To prawda, że supermarkety i organizacje zakupowe muszą przyzwyczaić się do wysokich cen i stawiać opór.
Koniec dodatkowego impulsu blokady
Nadchodzące tygodnie będą prawdopodobnie zdominowane przez niewielkie wahania cen, a niskie zapasy stanowią solidną podstawę. Podaż mleka ponownie rośnie sezonowo, aż do majowego szczytu sezonowego. Wszystko to nie musi być problemem, gdy w drugim kwartale wyniki sprzedaży ponownie wzrosną. Teraz, gdy Holandia wyszła z blokady, może to zwiększyć popyt.