Wielu (byłych) członków FrieslandCampina w południowej Holandii złożyło skargę do spółdzielni na niewłaściwe postępowanie przy wykupie obligacji członkowskich. Spółdzielnia bezprawnie przekazywałaby spieniężone pieniądze właścicielowi obligacji na własny rachunek. FrieslandCampina twierdzi, że nie robi nic złego.
Spółdzielnia mleczarska oddała w ręce wewnętrznego obrotu giełdowego z początkiem 2021 roku Kapitan, usługodawca oferujący platformę handlową dla różnych firm, w tym wielu spółdzielni. Dotyczy to również ForFarmers/Fromers. W związku ze swoją działalnością Captin jest nadzorowany m.in. przez AFM.
Otrzymuj pieniądze za pośrednictwem niezadeklarowanego konta
Sprawa zaczęła się od rezygnacji jednego z członków, a następnie sprzedaży obligacji. Pieniądze dotarły z opóźnieniem i na inne konto niż podano. Kwota, którą należy otrzymać, zostanie również zaliczona na poczet wierzytelności, jaką FrieslandCampina nadal miała wobec byłego członka.
Zgodnie ze statutem spółdzielni FrieslandCampina ma prawo dochodzić roszczeń – powiedział rzecznik, odnosząc się do tych dokumentów. Hodowca bydła nie kwestionuje prawa do osadnictwa, ale twierdzi, że jest to metoda niedopuszczalna. Odniesiono się do broszur opublikowanych w latach poprzednich.
Captin trzyma gębę na kłódkę
Obligacje członkowskie są rejestrowane i są przedmiotem obrotu za pośrednictwem Captin, poprzez ustaloną wcześniej trasę. Według rolnika, żadna strona trzecia nie może interweniować. Według rolnika, Captin podziela to samo zdanie, ale ta firma nie chce odpowiedzieć na Boerenbusiness. Dotyczy FrieslandCampina. Rolnik ma informacje od kilku współpracowników, że wypłacone pieniądze zostały również zdeponowane na innym koncie niż to wskazane przez Captina. FrieslandCampina utrzymuje, że nie zrobiło nic niezgodnego z prawem.
Żadna rola dla strony wydającej
Holenderski Urząd ds. Rynków Finansowych (AFM) nie komentuje konkretnych sytuacji, ponieważ ma ku temu podstawę prawną obowiązek zachowania poufności. Wskazuje na istniejące przepisy. „W zasadzie sama instytucja emitująca nie powinna odgrywać roli w obrocie swoimi obligacjami. Co do zasady instytucja emitująca również nie jest uprawniona do wpływów” – stwierdził rzecznik. Podkreśla, że nie należy tego interpretować jako opinii na temat sytuacji wokół FrieslandCampiny.