DOC Kaas od ponad pięciu lat łączy się z niemieckim DMK. W korzyści płynące z połączenia wierzył Guus Mensink, prezes spółdzielni od maja ubiegłego roku. Nie dziwi go zatem, że liczba członków spółdzielni ponownie rośnie. „W DOC Kaas kierujemy się praktycznością i dążymy do jak najwyższej ceny mleka. Taki jest dochód naszych członków. I tak, jeśli przyczynia się do tego wegański nabiał, to nie można się temu sprzeciwić, prawda?”
| Kim jest Guus Mensink? |
| 40-letni Guus Mensink i jego brat prowadzą gospodarstwo mleczne liczące 240 krów i związane z nimi młode bydło w Dedemsvaart (Overijssel). Mensink studiował administrację biznesową w szkole rolniczej w Dronten, a następnie uzyskał tytuł magistra nauk biznesowych i konsumenckich w Wageningen. Świadomie podjął studia ekonomiczne, gdyż zdaniem brata mógł uczyć się rolnictwa w domu. Mensinka można opisać jako rolnika spółdzielczego na wskroś. Jest także członkiem Agrifirm i CRV. |
Jest Pan prezesem już prawie rok. Jaki właściwie jest Twój styl przywództwa?
„Wow, to dość trudne pytanie. Nie lubię mówić o sobie w tym sensie, ale śmiem twierdzić, że jestem łatwo przystępny. Zarówno dla naszych członków, jak i dla DMK, w którym spółdzielnia ma 10% udziałów udziałów od fuzji. Udziały własności. Ponieważ byłem przez kilka lat wiceprezesem, wiedziałem, jak to działa, także w DMK. I wielu członków już mnie znało. To jest zaleta. Kiedy zwrócono się do mnie zostałem przewodniczącym, nie musiałem długo się nad tym zastanawiać.Przewodnictwo wiąże się także z zasiadaniem w Radzie Nadzorczej DMK GmbH i dlatego jest dość dużym obciążeniem dla porządku obrad, ale w zamian można wiele zyskać.Wszystko w w sumie przewodnictwo w zarządzie to wspaniałe wyzwanie.”
DOC Cheese stosunkowo rzadko pojawia się w mediach. Jak opisałbyś tożsamość w spółdzielni?
„Jako otwarty, uczciwy i przejrzysty, z krótkimi kanałami komunikacji. To podstawowe wartości w naszej spółdzielni i do nich dążymy. Naszym celem jest optymalna waloryzacja, a co za tym idzie, konkurencyjna i stabilna cena mleka. A pewność zakupów jest oczywista. W DMK czuje się dużą odpowiedzialność za jak najlepszą waloryzację mleka. Obecnie mamy około 650 członków, a spółdzielnia jest dość zgranym klubem. Więc tak, kiedy część członków zdecydowała się odejść, było to bolesne. "
Guusa Mensinka
W takim razie musiało być dobrze, że w zeszłym roku zapisało się kilkudziesięciu nowych członków, w tym duży napływ z FrieslandCampina?
„Ujmę to tak: znów słusznie jesteśmy w centrum uwagi. Cena naszego mleka jest konkurencyjna. W tej chwili jestem z tego zadowolony, chociaż zawsze dążymy do lepszego. Jest to również niezwykle potrzebne, aby móc szybko wchłonąć rosnące koszty.Zauważam również, że doceniany jest stosunek ceny tłuszczu do białka jeden do jednego.Ponadto nasza składka członkowska w wysokości 0,58 euro za 100 kilogramów mleka – którą można stopniowo zwiększać przez okres dziesięciu lat – jest łatwo się dostać Nie jest konieczne inwestowanie kapitału przed dostawą mleka do DOC Kaas. W zamian oferowane są odsetki w wysokości 4%, co w obecnych czasach nie jest złe. Fakt, że producenci mleka przychodzą do nas, aby zostać członkami to oczywiście miłe uznanie i potwierdzenie, że znów jesteśmy dobrze na mapie. Dodatek pochodzi z różnych firm mleczarskich. Chociaż w przeciwieństwie do innych firm mleczarskich, nie prowadzimy aktywnej rekrutacji, nowi członkowie są bardzo mile widziani. Naszym celem jest rozwój.”
W ubiegłym roku członkowie DOC ponownie mogli liczyć na przyzwoitą dopłatę. To z pewnością pomoże hodowcom bydła mlecznego na obrazie przyjść?
„Wysokie późniejsze wpłaty nie są dla nas celem samym w sobie. Docelowy zysk DMK na inwestycje wynosi 25 milionów euro. Jeśli zysk przekroczy tę kwotę, wróci do naszych członków. To jest właśnie największa cecha spółdzielni w porównaniu do prywatna firma mleczarska. Najlepiej, gdyby zysk był wypłacany w formie miesięcznej zaliczki. Jednak jesienią ubiegłego roku rynek mleczarski wzrósł tak szybko, że pojawiły się środki finansowe na dokonanie kolejnej płatności. W grudniu zdecydowaliśmy się zapłacić 0,43 euro za 100 kilogramów. na zaspokojenie potrzeb płynnościowych członków spółdzielni. Pod tym względem jesteśmy spółdzielnią praktyczną. W styczniu dodano pozostałą kwotę 0,54 € za 100 kilogramów, co sprawia, że łączna dopłata w roku 2021 wyniesie 0,97 € na 100 kilogramów mleka.”
Jak opisałbyś DMK, jako niemiecką solidność...
„Tak, ale DMK to coś więcej niż tylko «gründlichkeit» – jak mówią Niemcy. To także firma innowacyjna i postępowa. Aby móc uczestniczyć w rozwijającym się rynku żywności dla dzieci, Grupa DMK zainwestowała we własną żywność dla dzieci fabryka w Strückhausen I przejęła marki Alete i Milasan. Zdolność produkcyjna fabryki w Nordhackstedt podwoiła się do 70.000 XNUMX ton mozzarelli, którą częściowo produkujemy w ramach kontraktu dla Arla Foods. Oraz wraz z przejęciem DVN w Hoogeveen, DMK zachęca do rozszerzania działalności pastwiskowej na rozwijających się rynkach Europy i Azji. Serwatka jest przetwarzana na wysokiej jakości składniki, między innymi do żywienia sportowców. DMK koncentruje się głównie na rynku europejskim. Eksport np. do Azji ma miejsce, ale to niekoniecznie jest główna część. DMK ma również dwie serowarnie w Rosji zajmujące się serami specjalnymi, ale przetwarzają tylko mleko rosyjskie. DMK produkuje także składniki i paszę dla zwierząt. Spółka zależna Norlac GmbH produkuje między innymi mleko cielęce Normi produkty. To sprawia, że DMK jest jedyną spółdzielnią oferującą mleko cielęce w proszku.”
Rośnie popularność wegańskiego nabiału i DMK również robi z tego wielką aferę. Czy nie jest to drażliwy punkt dla Twoich członków?
„Dla mnie osobiście nie jest to drażliwy punkt, podobnie jak dla wielu naszych członków. Podczas naszego spotkania okręgowego zadano na ten temat jedno wyjaśniające pytanie i wielu członków widzi wartość dodaną. Wegański nabiał to wschodzący rynek w północno-zachodniej Europie. nie konkuruje ze zwykłymi produktami mlecznymi, bo to przemawia do innej grupy docelowej. Staramy się na to reagować oferując także wegańskie warianty niektórych produktów. W ostatecznym rozrachunku odbija się to na wyniku operacyjnym, a nasi członkowie czerpią z tego korzyści poprzez wyższą cena mleka. Nie sądzę, że można się temu sprzeciwić. Chciałbym podkreślić, że mleczarstwo pozostaje głównym przedmiotem zainteresowania, teraz i w przyszłości. Jesteśmy i pozostaniemy spółdzielnią mleczarską.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.